"- Marnujecie czas, przysięgam Bogu.
- A co mamy robić?
- Nie wiem. Podskoczyć do nieba, uderzyć piersią w błękit, żeby roztrzaskał się jak głupie lustro. Krzyknąć, żeby gwiazdy posypały się jak szyszki z drzewa. Ludzie z przecież jesteście młodzi!"
Tadeusz Konwicki - "Kronika wypadków miłosnych"













