Hejka, pracuję nad swoim pierwszym tekstem naukowym z metodologii badań etnograficznych, w którym analizuję potencjał gramatyki kognitywnej Langackera jako narzędzia wspierającego proces tworzenia notatek terenowych w etnologii.
"Bazuję na ważnym założeniu kognitywnym, że budowanie powiązań semantycznych w języku wypływa bezpośrednio z poznania zmysłowego człowieka. To proste spostrzeżenie pomaga zwracać szczególną uwagę na sposób naszego myślenia w czasie prowadzenia obserwacji uczestniczącej. Podobnie jak antropolodzy spod szyldu szkoły postmodernistycznej (James Clifford, Paul Rabinow czy Michael Taussig), Langacker zauważył ściśle subiektywny charakter języka.
Wskazał, że tradycyjnie, w błędny sposob patrzy się na komunikację jako transmisję "pojemników", w których transportujemy abstrakcyjne znaczenie. W zamian przekonywał, że akt komunikacji równa się aktowi konstruowania rzeczywistości. To ciekawe spostrzeżenie pozwala na rotacyjne myślenie o użytych słowach czy wypowiedziach, które rejestruje etnograf. Jest jak węzeł semantyczny, w którym splatają się konteksty badanych i nauki.
Jak pisze więc duet Krzyworzeka i Krzyworzeka, "bez interpretacji własnego doświadczenia niemożliwa jest eksternalizacja nabytej wiedzy ukrytej, etnograf stałby się »tubylcem«, a więc przestałby być badaczem" (2012).
Dajcie znać, czy byście czytali i co sądzicie o interdyscyplinarności.














