Ostatnio odświeżam klasyki, zgodnie z doktryną średniowieczną, każdy wobec śmierci miał być równy. Dialog ze śmiercią tym bardziej nabiera tu zabawnego, ironicznego wydźwięku:
Mistrz widząc obraz skarady, Żołte oczy, żywot blady, Groźno się tego przelęknął, Padł na ziemię, eże stęknął. Gdy leżał wznak ako wiła, Śmierć do niego przemowiła.
Mors dicit: Czemu się tako barzo lękasz? Wrzekomoś zdrów, a wżdy stękasz! Pan Bog tę rzecz tako nosił, Iżeś go o to barzo prosił...
Manuskrypt powstał w latach 1463-1465 i należał do Mikołaja z Mirzyńca, kanonika płockiego. Fot. Karta tytułowa dzieła Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania... (Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią), wydanego nakładem Macieja Scharffenberga,1542












