Och J.
Jaka fajna muzyka - pomyślał sobie i zaczął ją nucić. Znajomo brzmi - dodał. Podoba mi się, jest bardzo melodyjna i wpada w ucho - stwierdził na głos sam do siebie i wyjrzał przez okno, a tam zobaczył, że na jednej z sąsiadujących ulic odbywa się pogrzeb i kapelan odprawia modły "ostatniego pożegnania" nagłaśniając je przez megafon.











