Co zostaje, gdy wszystko inne odpadnie?
czasem opada wszystko: głos, który próbowałaś dopasować gesty, które miały znaczyć kostiumy języka, argumenty intencje.
zostajesz naga – nie fizycznie, ale egzystencjalnie. już nic nie udajesz, nie tłumaczysz, nie nadążasz.
i wtedy się okazuje: czy byłaś, czy tylko grałaś obecność.
czy czekałaś na odpowiedź, czy dawałaś obecność nawet w milczeniu.
bo lojalność nie jest performansem. to coś, co zostaje, gdy wszystko inne nie ma już sensu.













