Dzisiaj Biała Lokomotywa. Chociaż nazwa kolejowa, to nie jesteśmy na dworcu, a w okolicach rynku w Nowej Rudzie. Tak swoją niezwykłą kawiarenkę nazwał Leszek Kopcio, mistrz baristyki (choć sam o sobie mówi, że jest bardziej czarodziejem niż baristą), od 40 lat związany z Nową Rudą.
Lokal słynie z kawy oraz przytulnego wystroju niewielkiego wnętrza, na który składa się m.in. kolekcja różnorodnych małych łyżeczek. Nie jest łatwo tutaj się dostać, bo w środku znajdują się raptem 4 stoliki (wśród nich ten szczególny, z białą lokomotywą). A gości w Białej Lokomotywie nie brakuje, chociaż poza sezonem zawsze trochę luźniej.
Można zamówić po prostu zwykłą kawę, ale można też powiedzieć, jakie smaki się lubi, ceni i wtedy otrzymuje się specjalnie dla siebie przygotowaną. Czasami zaskakującą: z żołędziami, z szafranem, z ogórkiem… Bez względu na użyte dodatki kawa jest fantastyczna. A umiejętny dobór tych dodatków oraz niebanalne ich łączenie stanowi o przewadze tego lokalu nad wieloma innymi, które też serwują dobrą kawę.














