Los Banditos

seen from China

seen from United States
seen from China
seen from United Kingdom
seen from Sri Lanka

seen from China

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Sweden
seen from Malaysia

seen from China
seen from Italy
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Ireland

seen from United States
seen from China

seen from Russia
seen from United States
seen from Ireland
Los Banditos
Kontrowersyjny fakt o mnie: brzydzę się psów
Uważam że są ładne, niektóre są urocze i bardzo słodkie, lubię oglądać zdjęcia piesków i filmiki, ale wciąż mnie brzydzą xD
Mam wrażenie, że wszystko czego dotykają jest obślinione. Brzydzi mnie jak liżą po twarzy lub rękach (nigdy bym nie karmiła psa z ręki), skaczą na ludzi chcąc się bawić i brudzą wszystko, wszystkie ich zabawki też w mojej wyobraźni są całe w ślinie
Jedyna interakcja z pieskami jaką mogę mieć, to patrzenie na nie z daleka i mówienie że urocze. Jak pogłaskam to już jest szaleństwo, ale muszę mieć w takim wypadku pewność, że pieseł mnie nie obślini ani nie będzie na mnie skakać, więc nadaję się do głaskania chyba wyłącznie śpiących piesków, po czym i tak od razu idę bardzo dokładnie umyć ręce, jak tylko mam możliwość
No i miałam styczność niemalże wyłącznie z psami, które pachniały tak zwanym "mokrym kundelkiem" (nie lubię tego określenia, ale chyba najlepiej to obrazuje), mimo że wyglądały na zadbane, a dość źle działa na mnie ten zapach
To chyba trochę dziwne, bo osobiście nigdy nie spotkałam osoby, która brzydzi się psów. O dziwo za dzieciaka bardzo je lubiłam, na punkcie rasy husky miałam wręcz pierdolca, tak samo te owczarki długowłose, akita lub shiba.
I tak - szczeniaczków też się brzydzę, mimo że wyglądają przesłodko
Spotkałam w swoim życiu ludzi, którzy brzydzą się kotów i mimo że kocham kotki z całego serca, to jest to dla mnie zrozumiałe, bo bardzo gubią sierść i jest ona wszędzie, sporo z nich ma też charakterystyczny koci zapach, no ale z obrzydzeniem do psów styczności nie miałam i zawsze jak komuś o tym mówię to słyszę w odpowiedzi "dziwne" albo "bez przesady" xD
Oto i jest moja pierwsza autorska książka! "Jak nazwać pieska?" "To jedyny w swoim rodzaju unikalny katalog psich imion, który stanowi próbę odpowiedzi na tytułowe pytanie, ale także w humorystyczny sposób opowiada o życiu czworonogów i pokazuje niezwykłą relację między ludźmi i psami. Książka jest próbą przedstawienia przekroju psiego społeczeństwa, gdzie obok siebie spotykają się arystokracja, mieszczuchy, wystawowcy, domatorzy, straszaki czy mieszkańcy wsi. Nie brak tu jednak miejsca także dla zawodowców, rozszczekanych i oryginałów." Książka dostępna tutaj. - My first book is out! "How to name your dog?" An illustrated collection of dog names. I hope it will be translated to english in future.
A mój weekend wyglądał tak.
P.S.: tutaj nie wygląda to jeszcze tak źle, później było gorzej.
A powyżej winowajcy.
a czy wy wsparliście już swój local sztab wośpu??? 🤨🤨
Love
Beecia w końcu urodziła maluchy, nazywają się Berbecia i Ogonek 😍