I jeśli mam wybrać Twoje szczęście ponad swoje, to zrobię to. Bo może jestem samolubna, ale prędzej piekło zamarznie, niż postawie siebie ponad Ciebie.

seen from United States

seen from Brazil

seen from United States
seen from United States
seen from China

seen from United Kingdom
seen from Germany

seen from India
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from China
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Ireland

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States
seen from Canada
seen from China

seen from United States
I jeśli mam wybrać Twoje szczęście ponad swoje, to zrobię to. Bo może jestem samolubna, ale prędzej piekło zamarznie, niż postawie siebie ponad Ciebie.
„ - Jesteś kompletnie bezwstydny.
- A to tylko jedna z moich wielu zalet.”
~ Katarzyna Barlińska P.S. Herytiera „Bitter Rozkwit. Faza II”
Pierwszy łyk – jego spojrzenie. Głębia czarnych tęczówek, która niemal elektryzowała. Pochłaniała z każdą sekundą wpatrywania się w te czarne niczym węgiel, puste, ale i przy tym emanujące tajemniczym blaskiem oczy.
Drugi łyk - jego dotyk. Pachnąca i twarda skóra na moim ciele. Wystarczyło, by dotknął mnie opuszkami palców, a dreszcz ekscytacji przebiegał po moim rdzeniu, wyginając moje nerwy w konwulsjach przyjemności.
Trzeci łyk – jego zapach. Oszałamiająca mieszanka dobrej wody kolońskiej, dymu z często palonych papierosów i mięty od tych cholernych gum, które tak często żuł.
Czwarty łyk – jego głos. Zachrypnięty i głęboki bas, powodujący ciarki na moim ciele. Potrafił modulować nim w zaskakująco dobry sposób. Bo w jednej sekundzie był w stanie z przerażająco zimnego tonu przejść do rozbawionego i lekko ironicznego głosu.
Piąty łyk - on. On cały. W każdym calu taki wyniosły, ironiczny, kapryśny. Bipolarny i tajemniczy, ale przy tym przesadnie pewny swego. Nie grał, bo wiedział, że i tak wygra. I wygrywał. Wygrywał wszystko, podczas gdy ja przegrywałam egzystencję.
Szósty łyk – pusty kubek. Wódka się skończyła
- trylogia hell BTH wattpad
"Nie lubię, gdy ludzie płaczą. To słabość. Więc nie płacz, bo nie jesteś słaba."
"Burn the Hell" P.S. Herytiera
-Żeby kogoś pokochać, trzeba go poznać i zrozumieć. Aby poznać człowieka, potrzeba czasu i wspólnie spędzonych chwil. Miłość… ona jest wtedy, kiedy widzisz człowieka nagiego, ale nie w aspekcie cielesnym. W tym emocjonalnym. Kiedy ktoś zburzy dla ciebie każdy swój mur. I gdy ta osoba jest całkowicie bezbronna, szczera i gotowa, by zrobić dla ciebie wszystko, tak jak ty zrobisz wszystko dla niej… to jest miłość. To jest najcelniejsza definicja miłości.
"Bo jak może cię ratować coś, co tak cię krzywdzi?"
Extinguish the heat. Runda Piąta.
Możesz mnie zabić, a ja odejdę szczęśliwy bo było mi dane kochać Victorię Clark.
„Wtedy pierwszy raz upadłam przed nim na kolana.
Tak, zgrzeszyłam.
Zgrzeszyłam wieloma uczynkami, ale grzeszenie jeszcze nigdy nie było tak dobre. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że przyjdą takie dni, gdy będę chciała upadać przed nim co noc.
Może i byłam niewierząca, ale przed nim klękałam z rozkoszą, prosząc o pokutę i błagając o rozgrzeszenie.
Bo znalazłam swoją nową definicję wszystkiego.
A on nadal był piękny, idealny, niesamowity i cudowny... choć tak bardzo trujący.”
~ P. S. Herytiera {Pizgacz} - Burn the hell