„Wtedy pierwszy raz upadłam przed nim na kolana.
Tak, zgrzeszyłam.
Zgrzeszyłam wieloma uczynkami, ale grzeszenie jeszcze nigdy nie było tak dobre. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że przyjdą takie dni, gdy będę chciała upadać przed nim co noc.
Może i byłam niewierząca, ale przed nim klękałam z rozkoszą, prosząc o pokutę i błagając o rozgrzeszenie.
Bo znalazłam swoją nową definicję wszystkiego.
A on nadal był piękny, idealny, niesamowity i cudowny... choć tak bardzo trujący.”
~ P. S. Herytiera {Pizgacz} - Burn the hell











