Zamiast plus czas na minus
W fejk portalu kremlowskich bliźniaków (tak, tak, zerkam tam od czasu do czasu celem zaspokojenia własnej próżności…), niejaki Piotr Gursztyn ręce swe spracowane załamuje nad zbliżającym się prawdopodobnie końcem programu 800+ w obecnej formie. Dla przypomnienia i jasności, to jakoby program wprowadzony jeszcze za pizdytów, jakoby promujący tak zwaną dzietność Polaków. Wedle chorych założeń,…








