Lato 17 Kocham wodę, „jestem stworzeniem wodnym”(cytując za moim tatą). Uwielbiam pływać a najbardziej czuć ze moje ciało jest lekkie. Dryfować na wodzie tracić kontrole nad ciałem w najzdrowszy z możliwych sposobów.. dlaczego boję się nie kontrolowac siebie i swojego ciała cały czas? Dlaczego mam spięty kręgosłup? dlaczego nie mogę spac? Dlaczego nie lubię wernisaży? Dryfowanie jest bardzo przyjemne.. Może to strach przed zakrztuszeniem się podczas robienia tego co sprawia mi taką przyjemnosc? Pomyleniem oddychania z topieniem się. . Czy to jezioro ma dno? Nie chcę tonąc, nigdy nie chciałam ani trochę, jezioro ma głębokość,której nie jestem w stanie zobaczyć. Brudne muliste dno,które obrzydza mnie gdy moja stopa dotknie mułu i twardych kamieni. Strach przed dziurami, głębokościami, wysokosciami, strach przed rzeczami w dziurach(pryszcze?) może nie strach w tym przypadku, a jakieś takie dziwne poczucie obrzydliwości. Patrzę jak glonojad w „blue planet” zjada pasożyty ze skory rekina i zbliża się do skrzeli, przez chwile ma głowę w dziurze skrzeli. Mam dreszcze fuj, jak przed skorupiakami... . Za to stach przed czymś obcym wpływającym w dziurę? Otwarte przecięcia i rany, płynąca krew. Strach przed obcymi ciałami? Strach przed obecnością czegos niemojego w opakowaniu jakim jest skora? Strach przed rozdarciem opakowania.. Przed wpuszczeniem kogos do środka, pragnienie zrozumienia samej siebie i jedocześnie ochrona wnętrza. Wiec wybieram dryfowanie, podobno poczucie fizycznego bezwładu jest lecznicze. . . . . . . . . #water #inertia #relaxedbody #body #swimming #panicattack #memories #summer #mentalhealthawareness #mentalhealth #watercreature #ducks #floating #dreams #phobia #phobias #missingsun #blueplanet (at Mazury Cud Natury) https://www.instagram.com/p/BtzIJ3eFOXh/?igshid=1e4obyetwdh84










