Rømmegrøt, czyli norweska manna na mleku
Zapisałam nazwę tej potrawy oryginalnie, bo sama niechętnie patrzę na golabki, kielbase, zurek czy rosol, które widzę na zagranicznych stronach kulinarnych.
Oczywiście przez lata przyzwyczaiłam się do takiej uproszczonej formy naszego języka, mam świadomość, że polskie znaki diakrytyczne nie są dostępne w innych alfabetach i nie leżą bezpośrednio pod palcami na klawiaturze. Ale nie jest żadną sztuką znaleźć je w wyszukiwarce.
A zatem rømmegrøt (czytaj: rommegrot, gdzie o jest trochę jak u) - żeby Norwegom było miło i żebyśmy lepiej poznali tamtejsze nietypowe literki. Może oni polubią nasze ogonki, przekreślniki i akcenty?
Jest to odpowiednik rodzimej kaszy manny na mleku, tylko zamiast kaszy znajduje się mąka, a zamiast mleka kwaśna śmietana z mlekiem. Niezwykle oryginalne połączenie, zwłaszcza w daniu serwowanym na słodko (z cukrem i cynamonem). Nie potrafiłam wyobrazić sobie tego smaku, dlatego też postanowiłam owy pudding zrobić.
W kraju kojarzącym się z zorzą polarną, urokliwymi fiordami, mniej urokliwymi wikingami i kombinacją nordycką danie to jest niezwykle popularne i ma długą tradycję. Serwowane jest na śniadanie lub jako podwieczorek (czy ktoś jeszcze jada podwieczorki?). Znaleźć je można w górskich schroniskach i rozmaitych agroturystykach. Przy miseczce rømmegrøtu często pojawia się szklanka soku malinowego lub z czarnej porzeczki albo norweski flatbrød z dojrzewającą wędliną czy też kiełbasą (wówczas rømmegrøt jest wytrawny).
W przeszłości podawano go na szczególne okazje: wizyty położnej po narodzinach dziecka, chrzcinach, bierzmowaniach, ślubach i pogrzebach. Obowiązkowo pojawiało się na stołach po zakończeniu żniw.
U mnie zamiast soku był kubek kawy, natomiast sam przysmak określiłabym jako nieszablonowy. Kwaśność śmietany trochę mi się gryzła ze słodyczą cukru i cynamonu, ale to kwestia przyzwyczajenia. Gdybym od malucha wsuwała rømmegrøt w niedzielne przedpołudnia, a potem oglądała w telewizorze marki Rubin "Reksia" i "Bolka i Lolka", na pewno bym go uwielbiała.
Tyle na dziś, a jutro przygotuję Państwu stek z bizona, ogony homara i szparagi z cytryną z grilla, znalazłam świetny przepis! Wprawdzie z tego zestawu mam tylko szparagi i cytrynę, ale cóż szkodzi obiecać?
szklanka kwaśnej śmietany 36%
szklanka mleka 3,2%
1/2 szklanki mąki
1/3 łyżeczki soli
łyżka masła (opcjonalnie)
cukier do posypania
cynamon do posypania
Śmietanę włożyć do rondelka i gotować pod przykryciem na średnim ogniu przez około 5 minut. Zmniejszyć płomień, wsypać połowę mąki i od razu energicznie mieszać rózgą, aby rozbić wszystkie grudki. Powstanie coś w rodzaju zasmażki.
Gdy mąka zostanie całkowicie wchłonięta, pozwolić mieszance gotować się dalej, mieszając od czasu do czasu, aż zacznie wydzielać się tłuszcz. Łyżką zebrać jak najwięcej tłuszczu do małej miseczki, zachowując go na później. Norwegowie do robienia rømmegrøtu używają seterrømme, która ma 35% tłuszczu. Jeśli używacie chudszej śmietany (np. 18%), nie odtłuszczajcie jej, bo niewiele wyciśniecie. Po prostu na koniec skropcie wierzch roztopionym kawałkiem masła.
Wsypać resztę mąki, ponownie dobrze wymieszać rózgą, a następnie powoli wlewać mleko, cały czas mieszając, aby uniknąć grudek.
Pozostawić na małym ogniu przez ok. 5 minut, a następnie posolić. Jeśli treść okaże się zbyt gęsta, wlać trochę mleka i wymieszać.
Wlać do miseczek. Polać tłuszczem uzyskanym ze śmietany (lub łyżką roztopionego masła) z cukrem i cynamonem.