Miłka O. Malzahn - skąd się biorą nasi ojcowie?
Czy czasem się zastanawiasz: skąd się biorą nasi ojcowie? Mam ochotę powiedzieć, że z szafy. Z kufra. Ze zdjęć. Ale ojcowie biorą się, tak jak i my, z aktywności naszych przodków. Z genów przekazywanych przez pokolenia, z historii, którą i my mamy zapisaną w komórkach. Na pamięć komórkową warto zwrócić uwagę, bo tam są zapisy nie tylko chorób, ale i przeżyć. traum. mam nadzieję, żę silnych radości też. Zatem zaglądam do kufra, zęby sprawdzić skąd się wziął mój Tato. Co miał w komórkach, o czym nie wiem, bo oglądałam go zawsze z perspektywy dziecka, nie wnikając. A teraz nadszedł czas wnikania. I wnikam nie tylko ja.













