Czas nas wpędza w sentymentalizm. Być może koniec końców to czas jest sprawą naszych cierpień.
Tamte dni, tamte noce – André Aciman
seen from India

seen from China

seen from Denmark
seen from India
seen from Denmark
seen from Latvia
seen from United States
seen from Taiwan
seen from United Kingdom
seen from Ukraine
seen from Denmark
seen from Bulgaria
seen from China
seen from Türkiye
seen from Netherlands
seen from Mexico

seen from Singapore

seen from United States

seen from Singapore
seen from China
Czas nas wpędza w sentymentalizm. Być może koniec końców to czas jest sprawą naszych cierpień.
Tamte dni, tamte noce – André Aciman
Noc się krótka zdawała,
Żegnamy się z świtaniem,
Miłość sen nam zabrała,
Miłość żyje niespaniem
Franciszek Karpiński ”Przypomnienie dawnej miłości"
"Czy pani pozwoli, że się przysiądę?" Nie mógł mnie zdobyć i to go ekscytowało. Pamiętam też nasz wyjazd do Wilna - wybucha śmiechem.
„Żyjemy we mgle, szukamy wyjścia, światła, który oświetli nam drogę. Czasem gubimy się, a czasem udaje się nam zaczerpnąć świeżego powietrza, wyjść poza granice spełniając swoje marzenia.” Jak to jest, że nawet najbliżsi potrafią czasem zawieść? Jak to jest, że osoby, które kiedyś cię wspierali nagle się oddalili? Liczysz na kogoś i myślisz, że mimo wszystko jak coś się stanie to wiesz gdzie szukać pomocy. Dajesz komuś duszę i serce, a nagle wszystko pęka jak bańka mydlana. W pewnym momencie przestajesz się liczyć bardziej niż zwykle i każde przytyki ranią cię. I weź tu nie zbieraj kompleksów jak najbliżsi ci mówią słowa, które bolą i dziwią się, że trzymasz wszystko w tajemnicy. Przeżyłam swoje, w pewnym momencie etap bańki, gdzie cieszysz się życiem i niczego się nie boisz pękł. Zaczęłam się cofać, wszystko zachowywałam dla siebie, w domu nie było różowo, a gimnazjum to etap, w którym przeżyłam docinki, wyśmiewanie, miłość, której nie rozumiałam i szybko się skończyła, bo jak kochać, i lubić kogoś kto żyje we własnym świecie, i jest strasznie nieśmiały. Z ludźmi, których znałam to oczywiście rozmawiałam normalnie, ale z nowymi poznanymi osobami było trudniej. Zwłaszcza, że ja i moja przyjaciółka trafiliśmy do 2 różnych klas. Od zawsze byłam wrażliwa co inni wykorzystywali. Cieszyłam się, że kończę ten etap, technikum nie było złe ale zawsze byłam tą niezapraszaną na imprezy i samotną. Kujonka z nosem w książkach. Dopiero na studiach zaczynałam się otwierać, poznałam świetne przyjaciółki, z którymi mieszkałam i znam do dziś. Każdy wiadomo ma swoje dorosłe życie ale miło pogadać jak za dawnych lat. Kiedy wyjechałam do Warszawy przygniotła mnie rzeczywistość, jakby strata przyjaciółki od 1 klasy podstawówki nie była straszna to straciłam chłopaka i przyjaciela z dzieciństwa. Za to lepiej zaczęłam dogadywać się z jego bratem i wciąż mam kontakt. Z moją przyjaciółką też, ale jednak chciałam zmiany, pierwsza praca tam okazała się niewypałem, przeprowadziłam się i rozstałam z chłopakiem, a potem odeszłam z pracy. C.D w komentarzu #life #change #sentymentalizm #dzieciństwo #sekret #marzenia (w: Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy) https://www.instagram.com/_create_my_dream_blog_/p/CXjsHyvLwnP/?utm_medium=tumblr
Tadeusz Borowski "U nas w Auschwitzu"
Jesień nadeszła. Zrobiłem się sentymentalny. Lubomski i "Zegarek po starym" to piosenka, której mogę słuchać na okrągło.
Odrzućmy sentymentalizm i spójrzmy rzeczywistości prosto w oczy. Nie mam racji ?
Eisuke Nakazono - "Koniec święta"