Malewicza i jego gó.... tzn. czarne kwadraty zna większość z nas, choć wielu (tych mających sporadyczny kontakt ze sztuką) żyje w słodkiej nie wiedzy, iż kwadrat ten również jest uważany za dzieło i to w dodatku jedno z ważniejszych.
Niewielu natomiast wie, że Malewicz nie należał do osób, z którymi chętnie utrzymywał byś kontakt towarzyski. Najprawdopodobniej traktował by Cie z góry, jak swojego poddanego i starał by się wykorzystać (głównie materialnie) by osiągnąć swój cel , którym niewątpliwie było stworzenie sekty suprematyzmu. Skąd brała się ta niechęć ludzi do tej osobistości?
1.Trzy córki pewnego bogatego lekarza wyszły za malarzy, jedna za batalistę, jedna za socrealistę, jedna za Malewicza. Spędzali razem lato w daczy rodziców. Standardem było, że Malewicz uchylał się od prostych, codziennych czynności, które plugawiłyby jego geniusz. Notorycznie nie nosił wody swojej żonie wykpiwając się chorą wątrobą. Innym również zalecał znalezienie sobie choroby, która wykluczy ich z udziału w tak plebejskich czynnościach.
2. Zajadał się jesiotrami i kawiorami podczas gdy pozostała część rodziny jadła suche kartofle. Malewicz znał powód tych obiadowych różnic – pozostali mężowie sióstr byli beztalenciami, on z kolei geniuszem.
3. Wielu artystów nie tolerowało jego dogmatów suprematycznej wiary, komentują wprost: ” Wokół niego powstał krąg naśladowców, ponieważ kwadracik mógł namalować każdy, nawet dziecko, nawet kompletny idiota”.
4. Nadciągająca nad Rosję rewolucja okrzyknęła go jednak nowatorem i geniuszem. Zdobył ważne posady w ważnych miejscach. Kierował ważnymi sprawami, drukował ważne ulotki, przemawiał o ważnych sprawach. Taki celebryta, który od zera, utrzymanka żony stał się nagle najjaśniejszą gwiazdą rosyjskiej sztuki.
5. Czterokrotnie nie zdał do ważnej moskiewskiej szkoły malarstwa i rysunku jego jedyny dyplom pochodził z 5-letniej szkoły rolniczej w Parchomówce. Zatem – ideał na ważne kulturalno – oświatowe stanowiska.
6. Pracował przez pół roku jako kreślarz w Kursku, zarobione pieniądze wydał na kursy rysunku i malarstwa. Gdy pieniędzy brakło, wykorzystywał przyjaciela – Iwana Kluna. Głodował i marzł, lecz pracy żadnej nie podjął. Logiczne.
7. Największe świństwo jednak uczynił Chagallowi, który to otworzył w swym rodzinnym Witebsku Ludową Szkołę Sztuk Pięknych. Poprzez jedno z pism zaprosił do wykładania w niej znanych artystów. Malewicz, który wraz z żoną głodował w Moskwie postanowił zawitać w białoruskie strony. Dostał mieszkanie, wykładał, męczył innych swymi dogmatami. Ostatecznie doprowadził do wysiudania Chagalla założonej przez niego Szkoły, odwrócenia się od niego jego studentów i ostatecznie ucieczki z własnego domu.
8. Malewicz urodził się w polskiej, szlacheckiej rodzinie w której kultywowało się tradycje patriotyczne. Dwóch stryjów zesłano na katorgę za udział w powstaniu styczniowym. Natomiast Malewicz podaje się za Ukraińca. Może to nie powód do nielubienia, ale jednak dziwactwo.
Czy są zatem jakieś pozytywy związane z działalnością Malewicza?
Na pewno hipnotyzował swych odbiorców, ogromne pokłady charyzmy sprawiały, że nawet zwykli robotnicy prosili go o wytłumaczenie o co chodzi w tym dziwnym kubizmie. Podobno słuchacze oniemieli z zachwytu, ściskali jego dłonie i płomiennie dziękowali. Była więc w nim jakaś nieopisana, suprematyczna siła. Zdjęcie pochodzi z instagramowego profilu @ lx1one















