Should I make a Titan x Reader AU?
YES BITCH
NO BITCH

seen from United States
seen from Russia

seen from Singapore
seen from United States
seen from United States
seen from Russia
seen from United Arab Emirates
seen from United States
seen from United States

seen from United Arab Emirates
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from China

seen from United States
Should I make a Titan x Reader AU?
YES BITCH
NO BITCH
Should I do some Character x Reader posts?
YEYEYEYEYEYEYEYE(Send me some asks with character suggestions if you want)
Nah
Results
Jillopy is having an existential crisis
navigation!
Tlaes x reader
Lunar x reader (rainy day)
tsams x reader
teass x reader
taglist : @lilyissuswritings2
just send me an ask or comment on a fic post if you wanna be added <3
Saturn x reader x eclipse polish ver.
<3
Jednostrzałowiec <3
♡⑅*˖•. ·͙*̩̩͙˚̩̥̩̥*̩̩̥͙·̩̩̥͙*̩̩̥͙˚̩̥̩̥*̩̩͙‧͙ .•˖*⑅♡
Cały dzień pracowałeś na głównej scenie – i trzeba przyznać, że panował tam istny chaos. Ludzie rzucali w ciebie przedmiotami, szarpali cię, krzyczeli na ciebie, flirtowali z tobą i tak dalej, i tak dalej. Było to niesamowicie wyczerpujące. Zazwyczaj nie lubiłeś jednak rozmawiać z innymi o swoim zmęczeniu czy rozgoryczeniu; wynikało to z poczucia, że po prostu dramatyzujesz i że – jak sam sobie wmawiałes – „inni mają o wieeeele gorzej niż ty, więc przestań narzekać”.
Zwłaszcza nie chciałeś zawracać głowy Clipperowi ani Satowi. Saturn był dosłownie torturowany, Eclipse zaginął i błąkał się przez całe dnie; od dawna się nie widzieli, a na domiar złego trwała wojna – i to z winy Neptuna! Twoi partnerzy zmusili cię, byś tu został, twierdząc, że sami będą bezpieczni i że chcą cię chronić. Zobacz tylko, do czego to doprowadziło.
Tak czy inaczej, Sat i Clipper leżeli i rozmawiali w wieży przedszkolnej, kiedy ty wlekąc się, wszedłeś do środka i zwaliłeś się u podnóża łóżka.
„Boże, jestem taka zmęczona” – wymamrotałaś. – „Co tam...”
Próbowałeś podtrzymać fasadę zabawnej osoby, lecz niestety ci się to nie udało. Saturn świetnie odczytywał ludzi, a Eclipse pracował z dziećmi, które prawdopodobnie miały problemy z panowaniem nad złością!
„Wyglądasz na zmęczonego” – powiedziała Saturn, sprawiając, że lekko uniósłś głowę i wpatrzyłeś się w nią z wyraźnie wymuszonym uśmiechem na twarzy.
„Zmęczony? Co to takiego? Nie jestem zmęczony” – powiedziałeś, ziewając.
— Jasne. Czemu nie przyjdziesz położyć się z nami? — Eclipse uśmiechnął się do ciebie łagodnie i wyciągnął ramię, zapraszając cię, byś podeszła i się przytuliła.
Z pewnością o tym myślałeś. Wahałeś się – pewnie próbowaliby wyciągnąć od ciebie, dlaczego wyglądasz na tak nieszczęśliwego i smutnego – ALE PRZECIEŻ WŁAŚNIE WRÓCILI!! SATURN WRACA DO ZDROWIA, A ECLIPSE BYŁA ODDZIELONA PRZEZ TAK DŁUGI CZAS!! Uważasz, że byłoby nietaktem, gdybyś tak po prostu wyżalił się im, jak „okropny” był twój dzień.
W końcu uległaś, gdy Eclipse wciągnął cię w swoje i Saturnowe ramiona. Równie dobrze mogłaś się więc wygodnie rozgościć.
— No, powiesz nam wreszcie, dlaczego wyglądasz na takiego smutnego? — zapytał Saturn; brzmiało to niemal jak docinek.
„Dzisiaj po prostu nie był najlepszy dzień. Nic wielkiego, naprawdę” – odpowiedziałaś, wtulając głowę w pierś Saturn. Uwielbiałaś, gdy na ten gest się rumieniła.
— Cóż, najwyraźniej to było coś poważnego, skoro wyglądasz na taką roztrzęsioną. — Eclipse złożył na twoim potylicy drobny, delikatny pocałunek.
„Po prostu ludzie zachowują się jak dupki – jak zwykle”. Twój syntezator mowy wydał cichy pisk, gdy przekląłeś. Nienawidziłeś, kiedy tak robił, więc ilekroć rzuciłeś przekleństwo, a on zapiszczał, mruczałeś pod nosem.
— Daj spokój. Możesz nam powiedzieć, [czytelniku]. — Eclipse ujął twoją dłoń w swoją i potarł metalowym kciukiem o twoje mechaniczne stawy.
– Dobra – mruknąłeś.
W sumie to przez cały dzień siedziałem na głównej scenie – nawet nie dostałem przerwy! Przez to mój poziom energii spadł niemal do zera i teraz jestem taaaaki zmęczony. Ludzie rzucali we mnie i w innych różnymi rzeczami, szarpali mnie, popychali. Chyba ktoś nawet uszkodził mi obudowę ramienia, bo zostałem przewrócony i ktoś na mnie nadepnął – przypadkiem czy celowo, sam nie wiem. O! I jeszcze miliard ludzi ciągle ze mną flirtował! To było taaaakie irytujące! Ciągle powtarzałem, że jestem zajęty, ale czy posłuchali? Nie!
Saturn i Eclipse spojrzeli na siebie, niemal czytając sobie w myślach. Oboje na chwilę wstali, lecz nie dałeś im nawet czasu na wyjaśnienia, zanim wypaliłeś: „Hej, czekajcie! Dokąd idziecie?”.
Kilka minut później wrócili do łóżka. Mieli koce, przekąski, parę napojów i iPada, którego Cassie akurat dla was ukradła.
„Co...?” Ledwo zdołałeś wydusić z siebie zdanie. Byłeś wyraźnie speszony. Wiedzieli, że zawsze tak się peszysz i dajesz zaskoczyć, gdy robią takie rzeczy.
„Wszyscy przydałby nam się odpoczynek, więc... zdecydowaliśmy się na wieczór filmowy tylko we własnym gronie”. Eclipse uśmiechnął się z dumą.
– Tak. Cała trójka jesteśmy skrajnie zmęczeni i potrzebujemy odpoczynku, więc – wieczór filmowy – dodał Saturn.
Uśmiechnęłaś się do tej dwójki i poczekałaś, aż odłożą przekąski oraz napoje, by móc ich uściskać. Zasypałaś ich pocałunkami. Nie pomagał fakt, że miałaś na ustach szminkę, przez co oboje skończyli z jej śladami na całych twarzach. Odsunęłaś się, uśmiechając niewinnie i sprawiając, że oboje się zarumienili – oczywiście w sensie metaforycznym. Rumieniec Saturna przybrał odcień ciemnego błękitu, natomiast Eclipse – jako istota z metalu – nie mógł się zaczerwienić; włączyły mu się jednak wentylatory i dało się słyszeć ich szum, gdy próbował się schłodzić.
Jaki film oglądamy?
„Jaki film chcesz obejrzeć, kochanie?” – zapytała Saturn. Jej twarz wciąż była ciemnoniebieska, lecz ona sama zachowywała się dość wyluzowanie (nie umiem, kurwa, pisać – o rany!).
„PARK JURAJSKIII!!” Uśmiechnąłeś się z entuzjazmem. Oczywiście – to był twój ulubiony film.
W połowie filmu Eclipse i Saturn wciąż byli jeszcze całkiem rozbudzeni, ty natomiast już zasypiałeś. W tym sennym otępieniu powiedziałeś kilka całkiem uroczych i zabawnych rzeczy.
Kocham was. Naprawdę mocno. Proszę, nie wybuchnijcie.
— Co? — zapytali chórem.
♡⑅*˖•. ·͙*̩̩͙˚̩̥̩̥*̩̩̥͙·̩̩̥͙*̩̩̥͙˚̩̥̩̥*̩̩͙‧͙ .•˖*⑅♡
@kats-not-a-rat HERE YOU GO!! it might suck a bit BC I used Google translate but that's ok! <333
☆彡彡 masterlist!! ミミ☆
Cosmos x Reader (fluffuary day 1 ; comfy indoors)
Freddie (TEASS) x Reader (fluffuary day 2 ; one blanket)
Saturn x Reader x Eclipse (fluffuary day 3 ; sleepy confessions)
polish ver.
FLUFFUARY DAY 2:
one blanket </3
(TEASS Freddie x reader)
a/n: I was og gonna do Titan but then I realized Freddie needs some love too. my poor bby. anyways, Titan will have a different prompt. HE WILL BE HERE I PROMISE!!
Bella x Edward but it's Titan x me