Hej! Mamy nadzieję, że nie jesteście na nas źli, że robimy ten wywiad dopiero teraz :-)? Z dotychczasowymi Projektami Tygodnia rozmawialiśmy zanim uzyskały one 100% wsparcia i dlatego chcieliśmy złapać Was jak już dobijecie do 100% żeby poznać Wasze wrażenia "na gorąco":)
Nie, nie jesteśmy :-) Jesteśmy przede wszystkim szczęśliwi, że ten projekt wspólnie nam się udał.
Jak się czujecie mając 63 wspierających i 100% na 4 dni przed końcem kampanii? W tym osoby/firmy, które wybrały tak "drogie" nagrody jak logo na płycie za 600 zł?
Czujemy się zaszczyceni, że wszystkie te osoby i firmy nam zaufały. Startując z projektem wcale nie byliśmy pewni sukcesu.
Kto Was wsparł? Fani, ludzie których znacie czy zupełnie obce osoby?
Większość osób znamy albo przynajmniej kojarzymy. Ale kilkunastu darczyńców pozostaje dla nas na razie tajemniczymi :-)
W głosowaniu na Projekt Tygodnia zdobyliście 196 głosów. To wg. Was dużo czy mało? Ilu głosów się spodziewaliście?
Nie mam skali porównawczej, nie obserwowałem wcześniejszych statystyk. Ale wydaje mi się, że jak na zespół wykonujący własną muzykę z gatunku rocka niszowego to w tych czasach przyzwoity wynik.
Wyprzedziliście w głosowaniu inny zespół (Sick Live) i "Projekt Bezdomny" Pawła Aksamita. Traktowaliście to jako rywalizację?
W sytuacji gdy zwycięzca mógł być tylko jeden, musieliśmy zmobilizować naszych fanów i znajomych. Dziękujemy im za to, że "rzutem na taśmę" wygraliśmy z bardzo interesującym "Projektem Bezdomnym", za który trzymamy kciuki.
Płyta, którą szykujecie nazywa się "Water on Mars". Co dla Was znaczy ta nazwa?
My już łyknęliśmy wody marsjańskiej. Chcemy teraz nią poczęstować publiczność. Naprawdę zmienia się po niej postrzeganie świata :-)
Jak oceniacie drugą płytę względem pierwszej? Zmieniło się coś w Was i w Waszej muzyce od czasu nagrania pierwszego krążka?
Drugą płytę nagraliśmy w nowym, czteroosobowym składzie. Mniejszy skład, więcej przestrzeni :-) Myślę, że energia zespołu jest teraz zupełnie inna, a na drugiej płycie uzyskaliśmy brzmienie bliższe naszym koncertom, dzięki którym regularnie zyskujemy nowych fanów. Pierwsze cztery utwory na "Water On Mars" to prawdziwe torpedy, a potem napięcie wcale nie siada.
Kto odpowiadał za Waszą kampanię crowdfundingową? Mieliście konkretny plan, którego się trzymaliście?
Tak, zawsze mamy plan A. I B. A czasami nawet C :-) Bez planu działania trudno osiągnąć sukces w czymkolwiek, a co dopiero w tak trudnej dziedzinie jak sztuka.
Skąd w ogóle pomysł na wykorzystanie finansowania społecznościowego?
Rozmawiałem z kolegami z duetu Logophonic, beneficjentami Waszego pomysłu. I to oni mnie natchnęli do działania, za co jestem im wdzięczny :-)
Czy Wasza relacja z fanami zmieniła się jakoś w związku z Waszym projektem na PolakPotrafi.pl?
Nasi fani bardzo nas wspierali - niektórzy finansowo, niektórzy dobrym słowem. Jesteśmy im i za jedno i za drugie bardzo wdzięczni :-)
Na 4 dni przed końcem możecie być pewni, że projekt się uda. Co moglibyście poradzić innym zespołom starającym się o wydanie swojej płyty?
Przede wszystkim przemyśleć całą zawartość projektu, jego przesłanie, a potem intensywnie działać nad promocją. Nie należy się wstydzić crowdfundingu, to normalna praktyka na całym świecie.
Jaki teraz macie plan na domknięcie tematu i dalsze działania w celu realizacji projektu?
Marzymy by jeszcze ktoś zdecydował się na nasz prywatny koncert :-) A teraz zamykamy kwestię okładki płyty i liczymy czy wystarczy nam jeszcze środków na jeden, a może nawet na dwa klipy.
Dzięki WIELKIE za rozmowę i za publikację genialnego projektu na PolakPotrafi.pl. Życzymy samych sukcesów i czekamy na efekt końcowy!