miałam przed oczami stoicki spokój
podczas którego mamy zwykłe ludzkie problemy
moralne i niemoralne
ludzkie i nieludzkie
trudne, trudniejsze oraz ekstremalnie trudne
a i tak jestem spokojniejsza niż na ciepłej kanapie
w domu pełnym fałszu i zakłamania
i nie mogę oderwać myśli o tym
jak bezpiecznie czuje się w twoich ramionach
i o tym, że mogłabym zasypiać w nich codziennie
gdybyś tylko powiedział jedno słowo
na szczęście jesteś typem ludzi
którzy dbają bym nie bujała się
pośród czystych i lekkich obłoków na niebie
i zeszła na ziemię
brudną i ponurą jak moja codzienność
nic nie jest idealne.







