Spotted : VW KOMBI Last Edition in the VW Contact Center (BE)! #vw #vbus #T2 #Brazil #volkswagen

seen from Belgium
seen from United States
seen from United States
seen from Germany
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from Germany

seen from United States

seen from Germany
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Yemen
seen from United States
seen from Türkiye
Spotted : VW KOMBI Last Edition in the VW Contact Center (BE)! #vw #vbus #T2 #Brazil #volkswagen
Historia lubi się powtarzać...
Szanowni Użytkownicy!
Ciekawi mnie, że łacińska sentencja historia magistra vitae znana jest powszechnie od dwudziestu wieków; “wpajana” jest ludziom do głowy, uczniowie znają ją niemal na pamięć, ale oczywiście jedynie jako zdanie bez głębszego sensu, jako coś, co trzeba zakuć, zdać i zapomnieć (zasada 3Z). Nawiasem mówiąc, to jest główny problem polskiego szkolnictwa, że szkoła uczy odpowiadania na pytania zgodnie z kluczem, a nie łączenia faktów z kilku przedmiotów w logiczną całość... Ale nie o tym, nie będę uciekał w przydługą dygresję, o której można by rozwodzić się godzinami.
Dawno temu, kiedy smoki władały Ziemią, a dinozaury kryły się za każdym krzakiem, OMSI miało polskiego poprzednika, nazywającego się VirtualBus. Ów symula... Wróć, owa gra dość długo nie mogła znaleźć odpowiedniej konkurencji, w związku z czym autobusiarze, mkmostwo, dziwacy, ale też dość ogarnięta społeczność lubiąca sobie “pojeździć” na komputerze wybierała biedną grafikę, brak fizyki et cetera. Oczywiście, społeczność forum wsparcia vBusa dzieliła się na mikrocefali i normalnych (podobnie jak dziś), wszystko grało i śpiewało. Podobnie jak dziś, tworzyły się vFirmy, jedne kwitły, drugie padały, trzecie srały, a czwarte się zamykały zanim w ogóle ktoś je otworzył. Pośród vBusowych vFirm (tak, literek “v” było wtedy więcej, niż dzisiaj Rysia Petru w tefałenach) szczególną renomą odznaczył się stary vZTM. Było to zupełnie inne forum niż dzisiaj; przeżyło dobrych parę lat, a wytworzona atmosfera przyciągała użytkowników; dodając unikatowe modele i trasy, wynikiem równania musiał być oczywiście przyrost kolejnych członków forum. Do czasu. Do czasu kłótni o stanowiska, o wpływy, a następnie o zwyczajne “to ja mam rację, a nie Ty, k jego mać!”. Doprowadziło to do podziałów, a podziały do odejścia “Elity”; warstwy najbardziej potrzebnej forum, czyli tych, którzy przez lata atmosferę tworzyli. O ile dobrze pamiętam (wybaczcie mi; wtedy byłem na samym początku gimnazjum, a częściowo pod koniec szkoły podstawowej, więc pamięć może zawodzić) około 2013 roku forum vztm.eu padło wskutek wewnętrznych procesów rozpadowych. To co się stało, odstać się nie mogło. Odrodzony po rocznej przerwie “nowy vztm” praktycznie w ogóle nie znalazł przy sobie “Starej Ekipy”. Dzisiaj to forum jest swoistą “gimbą”, czego powodem jest właśnie odejście tych rozsądnych, tych “atmosferotwórczych”, czyli rdzennej społeczności.
Wytrwaliście w czytaniu moich wypocin do tego momentu, ale zapewne nurtuje Was pytanie “po cholerę on to właściwie napisał?”; kto ma uszy, niechaj słucha, a kto myśli, niech kojarzy fakty.
Asteroida już zdążyła walnąć w Ziemię, dinozaury wyginęły, a wraz z nim cały vBus. Przed nami inna rzeczywistość; pozornie inna, bo zmienił się jedynie symulator. Sam nie wiem oczywiście wszystkiego, bo w tej społeczności “narodziłem się” dopiero w 2014 roku, kiedy obydwa fora spokojnie funkcjonowały, rozwijało się jedno i drugie w podobnym tempie. Udzielać się zacząłem jeszcze później; ale warto wspomnieć, że cały zeszły rok to rok ciągle tych samych osób zgromadzonych przy forumowym ognisku. Zobaczcie; czat rzadko był miejscem kłótni, najczęściej był miejscem spokojnej atmosfery. Normalni ludzie rozmawiali, ironizowali; trolli, spamerów i mikrocefali się izolowało, krótko mówiąc panował ład i harmonia. Niestety, w miarę poszerzania się społeczności, poszerzały się też tematy sporne. Jakoś przeżyliśmy dwie wojny, ale niestety, nie bez szwanku. Od czasu pierwszej wojny rozpoczęła się powolna destrukcja społeczności. Ludzie mówią, że gdyby po uderzeniu młotkiem w palec ból byłby odczuwalny po roku, to każdy człowiek codziennie zadawałby sam sobie kilka ciosów; skutki tamtej wojenki widać dopiero dzisiaj, a druga wojenka była jedynie wisienką na torcie. Zobaczmy, co w ciągu ostatnich kilku tygodni stało się z czatem? Dlaczego pozwoliliśmy z miejsca niegdyś kulturalnej i przyjemnej rozmowy zrobić coś na kształt gimbokomunikatora?
Niestety, przyczyna jest dokładnie ta sama, co w przypadku starego vZTM-u. Odpływ rdzennej społeczności, odejście wielu wartościowych osób i wejście na ich miejsce “zapychaczy”, dla których z powodu braku inteligencji wcześniej nie było miejsca. Znajdujemy się w stanie wewnętrznego rozkładu. To jedynie od nas zależy, jak sprawa się dalej potoczy; to od nas zależy, czy damy sobie wejść na głowę, czy będziemy mogli jeszcze kiedyś normalnie porozmawiać. Wyciągnijmy wnioski z przeszłości, która jest przyszłością dziejącą się na naszych oczach i nie dajmy wejść sobie na głowę.
Tekst jest moją subiektywną opinią i nie ma na celu urażenia nikogo lub niczego.
Power USB VBUS in Autos with the LT8697
USB sockets appear in an increasing number of car models as portable devices become more ubiquitous. The USB interface delivers power to portable devices via the 5V VBUS and ground lines. Depending on the USB version and the portable device, the VBUS sources up to 2.1A. In a car, this high VBUS current presents a challenge.
Often, car electronics including the VBUS regulator reside in a box in the dash while some of the USB sockets may be placed in the back seat. The cabling between the VBUS regulator and the socket can be several meters in length and twice that counting the return trip. Long cables mean high resistance, so the 5V VBUS supply drops out at high USB device current. The LT®8697 fixes this problem. It is a compact, high efficiency, high speed synchronous monolithic step-down switching regulator designed to power 5V USB applications. A precise <1% initial tolerance output voltage and programmable cable drop compensation maintain accurate 5V regulation at the USB socket at the end of a long cable. Accurate and programmable output current limit, a power good indicator pin and an output current monitor pin improve system reliability and safety and eliminate the need for a USB switch IC. These features allow the user to implement latch-off or auto-retry functionality. Dual input feedback limits the output voltage to 5.85V despite cable drop compensation, protecting USB devices and allowing 5V regulation on the output of a USB switch.
it is smarter to travel in groups , take VBUS =))))
VBUS.VN bắt đầu bán vé trên 2 tuyến Gia Lai - TP Hồ Chí Minh, Gia Lai - Hà Nội
VBUS.VN là website bán vé xe khách chất lượng cao trực tuyến. Người dùng sẽ có rất nhiều lợi ích, có thể kể đến là :
Không cần gọi điện để đặt chỗ
Có thể chọn chỗ
Giao vé tận nhà tại TP Hồ Chí Minh, Hà Nội, Pleiku
Mua vé trực tuyến qua Internet Banking, thẻ Tín Dụng
Mua vé qua điện thoại dễ dàng
Đặt vé hai chiều dễ dàng
Xem được đánh giá của những khách hàng đã từng đi xe
Sử dụng E-ticket (tin nhắn SMS) để lên xe
Bắt đầu từ 10/6/2013. Website VBUS.VN chính thức đi vào hoạt động, với 2 tuyến chính : - Gia Lai <—-> Hà Nội - Gia Lai <—-> TP. Hồ Chí Minh