Winiar ❤❤❤ Trener Winiarski ❤❤❤
seen from Australia

seen from Malaysia
seen from Hong Kong SAR China

seen from Sweden

seen from United States
seen from Malaysia

seen from Egypt
seen from China
seen from Malaysia

seen from United States
seen from Hong Kong SAR China

seen from United States
seen from India

seen from Australia

seen from United States
seen from India
seen from Australia

seen from United States
seen from United States
seen from United States
Winiar ❤❤❤ Trener Winiarski ❤❤❤
DZIEKUJE Ci za te wszystkie wspaniałe chwile, za to, że byłeś tak nietuzinkowym graczem, który z wdziękiem i oczami wilka potrafił niejednokrotnie przechylać szalę zwycięstwa na naszą stronę. Miałem tę przyjemność kilka razy stać obok Ciebie na boisku w chwilach triumfu jak i porażki tak w klubie, jak w reprezentacji. Wiedziałem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć, wyciągałeś do mnie pomocną dłoń, gdy marudziłem, że nogi mi nie „chodzą” albo próbowałem znaleźć milion tłumaczeń, dlaczego piłka się ode mnie źle odbijała. Dziękujemy Ci za charyzmę, za to, że byłeś naszym kapitanem podczas zwycięskich mistrzostw świata. Dzięki Ci, chłopie, za to, że potrafisz śpiewać jak żaden z nas i pozwoliłeś mi się nagrywać, a to przysporzyło mi mnóstwo like’ów na blogu! :) Dziękujemy za roztargnienie! Nigdy nie zapomnę, jak zapomniałeś zabrać na mecz torbę z holu i mówiłeś, że to ktoś sobie zrobił jaja. Jesteś jednym z największych żartownisiów, jakich spotkałem na swojej drodze, człowiekiem, który zaraża energią. Historii z Twoimi kawałami jest mnóstwo. Choćby jak zagadywałeś i w tym czasie niepostrzeżenie naklejałeś plastry na plecy w kształt krzyża. I człowiek chodził jako taki „krzyżak” cały trening, a inni mieli ubaw. Wiem, że na pewno było Ci ciężko rezygnować. Tym bardziej że głowa chciała. To ciało już nie pozwoliło. Wielkie dzięki, Miśku, za wszystko.
Krzysztof Ignaczak w podziękowaniu Michałowi Winiarskiemu ( x )
Dziękujemy!
W dalszym ciągu... najpiękniejsze oczy męskiej siatkówki ❤
I jak tu go nie kochać? Sama słodycz ❤
Dziękujemy!
Już kilka razy ta myśl do mnie przychodziła. Chciałem ją jednak ogłosić po tym sezonie, ale rzecz, która miała miejsce kilka dni temu, czyli kolejny zabieg, utwierdziła mnie w przekonaniu, że mój czas już nadszedł i swoje już zrobiłem. Dojrzewałem do niej i tak naprawdę już się z tym pogodziłem. Najbardziej emocjonalnie przeżywałem chwile, kiedy nad tym myślałem i kiedy już podjąłem tę decyzję. Teraz jestem szczęśliwy. Dane mi było rywalizować przez tyle lat na wysokim poziomie i mogłem osiągnąć wiele sukcesów. W tym momencie tak naprawdę jestem już tylko i wyłącznie szczęśliwy, i dumny ze wszystkiego, co wydarzyło się w moim sportowym życiu
Michał Winiarski. o decyzji zakończenia kariery