@wonszu replied to your post “Czy coś może na temat pozycji osób LGBT w starych plemionach...”
Dodam tylko, że Polska jest jednym (jeśli nie jedynym) krajem europejskim który NIGDY nie miał żadny praw przeciwko homoseksualizmowi. Kościół mógł patrzeć na to krzywym okiem ale zakazów ani wyroków śmierci nie było.
Cenna uwaga! Ale niestety zdarzały się lokalnie wyjątki zwł. w okresie palenia na stosie. Jako przykład przytoczę tutaj cytat pojawiający się w tym artykule, a pochodzący z książki “Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie”:
W roku 1561 przed sądem kazimierskim stanął Wojciech z Poznania, od dziesięciu lat „noszący się za babę”. W Krakowie wziął ślub z Sebastianem Słodownikiem i mieszkał z nim dwa lata w Poznaniu. Tam zezwolił Sebastianowi na posiadanie niewiasty, sam również żył z kobietą. Gdy powrócił do Krakowa, ponownie wziął na Kazimierzy ślub, tym razem z Wawrzyńcem Włoszkiem. W opinii publicznej uchodził za kobietę. Za wykroczenia przeciw naturze spalony został.
(swoją drogą, interesuje mnie ogromnie jakie były to śluby i kto je udzielał)
(edit: kary śmierci dla homoseksualistów istniały tylko w prawie magdeburskim, zwanym również prawem niemieckim, według którego lokowano wiele polskich miast)
A tak przy okazji przypomnę tutaj sama sobie, że czytelnicy polecali kiedyś książkę “Homoseksualność staropolska”. Muszę w końcu na tę pozycję zapolować i przeczytać.