//22.06.2018
są setki tysięcy słów w języku polskim
ale żadne z nich wypowiedziane na głos
nie sprawiłoby że pokochałabyś mnie jeszcze raz
“język polski” marta masłyk
will byers stan first human second
Keni
Misplaced Lens Cap
art blog(derogatory)
Three Goblin Art
I'd rather be in outer space 🛸
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

roma★
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
Claire Keane
noise dept.
Today's Document
wallacepolsom

⁂

Love Begins
cherry valley forever
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

祝日 / Permanent Vacation

#extradirty

Janaina Medeiros
seen from United States

seen from T1
seen from Malaysia

seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Türkiye

seen from Canada
seen from Germany
seen from United States
@zyzio1119
//22.06.2018
są setki tysięcy słów w języku polskim
ale żadne z nich wypowiedziane na głos
nie sprawiłoby że pokochałabyś mnie jeszcze raz
“język polski” marta masłyk
//25.06.2018
nasze spotkanie odbyło się jak powinno czyli wcale
bo umówieni wcale nie byliśmy nie czekałem na ciebie przez chwilę i ty nie przyszłaś
tyle ludzi nas nie widziało i żaden człowiek nie zzieleniał z zazdrości że tacy uśmiechnięci jesteśmy przy sobie nie pomyślał że to prawdziwa miłość ta jedna na milion
a chciałbym się z tobą przejść usiąść na obojętnej ławce w parku spojrzeć wreszcie na ciebie w taki sposób jak nikt inny
może gdzieś indziej może w innym wymiarze odległej przyszłości może wtedy
po prostu może w innym życiu
“nasze spotkanie” marta masłyk
//05.07.2018
tacy jak on zawsze wracają ale kiedy jest już za późno i ty pójdziesz dalej bez wyrzutów
tacy jak on zrozumieją błędy gdy znajdziesz kogoś kto błędów nie popełnia
i może ci się wydawać że nic nie będzie w porządku już niebo nie rozchmurzy się jak przy nim już nie odzyskasz ani dawnej siebie ani wiary w miłość
i to błąd jesteś w błędzie bo jedyne czego nie odzyskasz to zmarnowanego czasu
(myśl o tym w ten sposób)
“tacy jak oni zawsze wracają” marta masłyk
“nie robię zupełnie nic oprócz myślenia o niej i czekania, bo wmawiam sobie, że mam powody. ona nie robi nic, bo może nie chce. telefon nie dzwoni. ile ja bym dał za dźwięk dzwonka, albo za chociaż pojedynczą wibrację. ale póki co ja jestem tutaj, ona tam i jakoś płynie nam życie. może nie robi nic, bo też wmawia sobie, że ma powody. może powinienem dać szansę tym, którzy mnie chcą, zamiast czekać bez pewności, że doczekam się czegokolwiek.”
—
marta masłyk - list do a
//18.03.2017
(via sztambuch)
//05.08.2018
chciałem się odezwać przecież twój numer znam na pamięć więc wziąłem do ręki telefon i nie zadzwoniłem
bo myślałem dziś o tobie jechałem wtedy pustą drogą i na wspomnienie o twoim głosie wcisnąłem hamulec
będzie dobrze pewnego dnia będzie dobrze i pewnego dnia zapomnę że nie zasługiwał na ciebie świat a co dopiero ja
“hamulec” marta masłyk
//11.08.2018
ja nie jestem dobry w dochowywaniu sekretów a kłamać jak na złość nie potrafię
może dlatego przewracam oczami i gryzę się w język i wierci mi się w brzuchu i krzyżuję ręce kiedy ktoś pyta co do ciebie czuję
“mięta” marta masłyk
//25.08.2018
żebrałem jak na ulicy o jeden telefon przypadkowe spotkanie jedno spojrzenie gdzieś w tłumie poczucie twoich perfum
kiedyś dałbym rękę uciąć za moment z tobą dziś już nie rozumiem
nie rozumiem żebrać o atencję osoby co bez oporu ruszyła dalej
ile ja musiałem dla ciebie znaczyć a co gorsza ile ja musiałem wtedy znaczyć dla samego siebie
(jak mi wstyd)
“żebrałem jak na ulicy” marta masłyk
//28.08.2018
we śnie zobaczyłem ciebie i mnie z obrączkami na palcach bo wybraliśmy naprawę zamiast ucieczki
śniłem i widziałem latające po kuchni talerze kłótnię o bóg wie co i ciebie wybiegającą z płaczem a ja tym razem biegnę za tobą
tym razem nie odpuszczam i biegnę dopóki nie tracę cię z pola widzenia i czuję twój zapach twoją obecność ciebie
tak miało być budzę się i nie wiem co powiedzieć więc w milczeniu patrzę w sufit bo co innego pozostało nic a nic
prędzej czy później tak być musiało że odwiedzisz mnie we śnie pokażesz że i tak by nam nie wyszło
nie w tym wymiarze ani w tym życiu nie o tej porze i nigdy więcej
“we śnie” marta masłyk
//09.09.2018
zapytałem o czym myślisz szliśmy wtedy jakoś wolniej i patrzyłaś czulej na mnie niż na zachód słońca
już mówiłaś wiele razy że to o mnie wciąż myślisz a ja za każdym razem niedowierzam
mogłabyś rozważać dlaczego gwiazdy są tak piękne skoro to zlepek helu i wodoru zwykły gaz gdzieś w kosmosie zdaje się że nic więcej
mogłabyś tak myśleć czy człowiek ma duszę jeśli ma to gdzie wędruje po śmierci a jeśli nie ma to co po śmierci po nas zostanie
i mogłabyś się zastanawiać wciąż obmyślać ważne sprawy rozwiązywać problemy pracować nad sobą
a zamiast tego głowę ci zaprzątam ja i oddajesz na mnie swój cenny czas a to najpiękniejszy prezent jaki od ciebie dostaję
“zapytałem o czym myślisz” marta masłyk
//01.10.2018
nie wiem dlaczego tak się stało czemu to pomiędzy nami poszło w lewo a nie w prawo a potem stanęło naprzeciw jak obrażone dziecko
rozmowa między nami to od dawna dwa puste krzesła w kawiarni zimne od niebytu uczuć
daleko mi było do ideału po co oszukiwać kogokolwiek nadal się łapię za głowę i myślę i się śmieję
i może dobrze się stało to pomiędzy nami bo z perspektywy czasu widzę na przekór moim wyobrażeniom że ty kochanie także ideałem nie byłaś
“ideały nie istnieją” marta masłyk
//15.01.2018
widzę w tobie zachód słońca nad morzem czerwone wino i wspólne śniadania
moje ubrania w twojej szafie i twoje ubrania porozrzucane po podłodze mojego mieszkania
widzę w tobie to czego myślałem że już nigdy nie zobaczę
marta masłyk
//01.01.2018
a może razem z tamtym rokiem skończysz się i ty
bo najwyższy czas zakochać się od nowa w kimś zupełnie innym
te uczucia do ciebie są tak męczące że sam ze sobą już nie umiem wytrzymać
marta masłyk
//03.11.2017
wychodzę z założenia że jeśli chcesz być to jesteś przepraszasz zatrzymujesz się w kwiaciarni na rogu by kupić jej kwiatki jedziesz na drugi koniec świata żeby powiedzieć jak ładnie wygląda a jeśli wciąż znajdujesz wymówki i bez przerwy tylko się wahasz to powinieneś sobie odpuścić bo wiesz jeśli ty nie uszanujesz jej czasu i uczuć
to pojawi się ktoś kto zrobi to za ciebie
marta masłyk
//29.12.2017
nie wierzę w powtórki to przecież nie na miejscu myśleć że po paru zimach osobno można poczuć to samo lato co wtedy
myśleć że ten dotyk jest taki jak tamtego listopada i jej usta wciąż niewinnie nieśmiałe
nie wierzę w powtórki śmiesznie i głupio żywić przekonanie że to co los pozwolił przeżyć przeżyć pozwoli nam jeszcze raz
“stara miłość” marta masłyk
//11.12.2017
halo dobrze wiem że nie wypada dzwonić bo twój głos może złamać mi serce
i teraz nie mam pojęcia co ci powiedzieć chociaż przed chwilą miałem wszystkie te słowa w głowie
może problem w tym że czasami tracę oddech kiedy ktoś wygląda jak ty i cały świat stracił sens odkąd nie wiem jak się masz
i nie chodzi o to jak mnie zostawiłaś ale jak nadal we mnie tkwisz pomimo odejścia
”jeśli odebrałabyś telefon” marta masłyk
//04.06.2018
poczekam na ciebie kiedy się zdecydujesz to ja tu będę kiedy zapukasz do moich drzwi to ja je otworzę
z natury jestem niecierpliwa nienawidzę czekać i żyć w niepewności ale jeśli chodzi o ciebie
o boże jeśli chodzi o ciebie to oczywiście że poczekam poczekam całe życie i wszystkie następne
“jeśli reinkarnacja istnieje” marta masłyk
//12.02.2018
minęły miesiące odkąd rozmawialiśmy ostatni raz
aż trudno uwierzyć że twoje usta mówią teraz komuś innemu “dobranoc”
jestem tylko jedną z twoich wielu miłości boleśnie nic nieznaczących o których zaraz zapomnisz
jestem tylko papierosem którego nie wypaliłaś do końca i pozwoliłaś żeby zgasł w samotności
ale wiem ja dobrze wiem że czasami jeszcze ci się przypominam
raz na jakiś czas myślisz o mnie ale nigdy nie dzwonisz bo kazałem ci się trzymać z daleka
marta masłyk