“Zrobiła więc najtrudniejszą rzecz w swoim życiu: odwróciła się, wyszła i zamknęła za sobą drzwi.”
— (via dooctorevil)
AnasAbdin

Andulka
Misplaced Lens Cap
KIROKAZE
d e v o n

PR's Tumblrdome
todays bird
tumblr dot com
Mike Driver

shark vs the universe
will byers stan first human second

No title available

titsay

oozey mess

Janaina Medeiros

Love Begins
hello vonnie
Jules of Nature
One Nice Bug Per Day

Origami Around

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Bangladesh

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Mexico
@adczanek123
“Zrobiła więc najtrudniejszą rzecz w swoim życiu: odwróciła się, wyszła i zamknęła za sobą drzwi.”
— (via dooctorevil)
“Kiedy pierwszy raz pisaliśmy,nie sądziłam,że staniesz się tak ważny.”
— (via pograzona-w-ciemnosci145)
“Może ktoś na nią czeka. Może jest z kimś po prostu umówiona. Może pójdzie dziś z kimś do łóżka. Nie wiem. Nie chcę wiedzieć. Skasowałem jej numer, ale wciąż znam go na pamięć.”
— (via whatevax)
Marzę o szczęśliwym związku, chcę być dla kogoś najważniejsza, chcę mieć kogoś by chodzić z nim za rękę, całować przy zachodzie słońca, ale jednocześnie nie chcę być problemem i niszczyć tej osoby swoją osobowością.
“Nienawidzę milczenia, nie odzywania się do siebie, nie pisania. To jest gorsze niż zakończenie znajomości.”
~ autor poszukiwany
Miłość
Tak naprawdę parę miesięcy temu śmiałam twierdzić, iż jest mi nieznana, iż jest czymś dalekim. Nie potrafiłam uwierzyć w samo jej istnienie. Uważałam to uczucie za głupotę, paradoks oraz żart. W końcu tyle razy łamano mi serce, które koniec końców nie chciało już bić. Rzecz jasna do czasu. Byli to bliscy wnet również przyjaciele. Odrzucałam, gniotłam ją niczym kartkę, rzucając potem w nerwach do śmieci. Traktowałam miłość jak przyzwyczajenie, totalne uczucie na przymus. Z dnia na dzień zaczęłam mówić, że nie potrafię kochać, nie wierzę. Dopóki nie pojawiłeś się Ty. Każda Twoja wiadomość rozpoczynała mój dzień tym lepszym, czymś bardziej wyjątkowym, na swój sposób delikatnym. Wsłuchiwałam się w Twój śmiech, którego mogłabym słuchać zamiast piosenek. Twoja piosenka byłaby o wiele piękniejsza od tych, które słucham. Chciałam złapać Twą dłoń, pomimo odległości. Zaczęłam oszukiwać siebie, wmawiając, że nie kocham. Nie da się oszukać prawdy, czyż nie? Kocham, cholernie Cię kocham. Odliczałam czas do kolejnej naszej rozmowy, byleby usłyszeć Ciebie. Twój anielski głos oraz rzeczy o których tak uwielbiasz mówić. Wstąpiłeś na moją drogę jak to anioły robią. Byłeś, jesteś moim aniołem, który odsuwa mnie od wszystkiego co złe, utula do snu i sprawia uśmiech, gdy wszystko traci sens. Mogłabym zdecydowanie o wiele dłużej patrzeć w Twoje oczy niż gwiazdy, a uwierz kochanie - to dużo znaczy. Ty mnie również kochasz, ja Ciebie też, dopełniamy się razem tworząc jedność. Oddałam me serce Tobie. Zaopiekuję się Twoim, będę traktować to serduszko delikatnie. Tak delikatnie jak traktuję kwiatki. Pragnę spędzać z Tobą wszelką sekundę. Gdyby mnie spytano o miłość z pewnością opowiedziałabym o Tobie. A przecież tak nie wierzyłam w chociażby to, iż ktoś mnie pokocha. Również w to, iż ja kogoś pokocham. Jednakże zbyt często się mylimy, pomijając to co piękne. Wyszeptam Ci za niedługo moją miłość do Ciebie.
“Więc jeśli mogę cię o coś poprosić - zostań. Nie wymagam dwudziestoczterogodzinnej uwagi, prezentów i pełnych emocji wyznań. Chcę tylko rano się budzić i mieć pewność, że jesteś, że mogę zadzwonić i usłyszeć twój radosny głos, że choćby nie wiem co się działo, zawsze będę dla ciebie najlepsza, że twoja dłoń nie chce trzymać żadnej innej dłoni, tylko moją.
Naprawdę. To wszystko czego potrzebuję”.
Marta Kostrzyńska
“Zobaczyłam spadającą gwiazdę i pomyślałam o Tobie.”
—
Zbudowałam wokół siebie mur... Nawet jakbyś zamienił się w powietrze, nie przebiłbyś go.
Już teraz doprowadzasz mnie do szaleństwa
"Ktoś mnie spytał czy cie znam, w jednej chwili milion wspomnień przeleciało moje myśli ale ja sie tylko uśmiechnęłem i odpowiedziałem "kiedyś" "
Podobno teraz radzę sobie
Już o wiele lepiej
I mówią mi, że praca
Dobrze zrobi mi na serce.
A ja tęsknię
A ja... ciągle tęsknię.
Podobno ona oczy takie ma
Jak Ja niebieskie.
W centrum handlowym wczoraj
Ktoś widział, jak szedłeś z nią
Za rękę.
A ja tęsknię ...
Kasia Sochacka - Wiśnie
“I myśle o nim, choć byliśmy niepoważni”
— (via whatevax)
“Przesypiam całe dnie, bo chociaż w snach zauroczyłaś się we mnie ponownie.”
— yourenemybitch
“Chcę łapać Cię za dupę, na każde pożegnanie”
—