Od Any
O MÓJ BOŻE, CO TY ZROBIŁAŚ?! Spójrz na to, jak tłusta stałaś się przez te wakacje. Patrz na ten trzęsący się na każdym kroku tłuszcz, grube ramiona i wielkie uda. A kto obiecywał, że do szkoły wróci nowo odmieniony? MIAŁAŚ. BYĆ. CHUDA. Te wszystkie suki miały patrzeć na ciebie z zachwytem i ci zazdrościć tego, jak chudo i uroczo wyglądasz w tych nowych spodniach, jak cienkie są twoje nogi w spódniczce. Ten chłopak miał spojrzeć na ciebie z zachwytem, poprosić cię o numer i ZACZĄĆ SIĘ TOBĄ INTERESOWAĆ. A wiesz dlaczego tak nie będzie? BO NADAL JESTEŚ TŁUSTĄ, GRUBĄ MACIORĄ. I co dalej? Myślisz, że beze mnie dasz radę? GÓWNO ZROBISZ. Boże, włożyłam w Ciebie tyle pracy a ty wszystko spierdoliłaś. ZEJDŹ MI Z OCZU, IDŹ ĆWICZYĆ I PRZESTAŃ TYLE ŻREĆ!










