Na dwóch kółkach.
woj. świętokrzyskie, gmina Piekoszów
Wiosenne zachody słońca od zawsze wzbudzały we mnie zachwyt. Purpurowe niebo, poprzeplatane błękitem, oranżami, czerwieniami ... Jako dziecko wsiadałam na swoje dwa kółka i jeździłam godzinami ... bez celu, aż spektakularny widok kolorowego nieba przysłaniała zupełna ciemność a zdrowy rozsądek podpowiadał, że czas wracać do domu. Po latach robię to samo. Tyle, że wycieczki są nieco dłuższe ... a dwa rowerowe kółka zamieniam na motocyklowe.
Dziś wybrałam drogę w stronę zachodzącego słońca. I warto było ...
Zaczęło się w Podzamczu Piekoszowskim od drzewa, na które patrzę prawie każdego dnia, a które ciągle jeszcze mnie zachwyca ...
następnie kilka kilometrów wzdłuż “siódemki” ... i można poczuć się jak za zachodnią granicą patrząc z góry na nową eskę. W tle oczywiście malutki zamek w Chęcinach ...
Dalej już na zachód, do Gałęzic. Zanim jednak obejrzę z bliska kamieniołom, jadę na koniec wsi. Stamtąd jest dopiero widok na Miedziankę !
W końcu dojeżdżam do kamieniołomu w Gałęzicach.
Dalej, w towarzystwie saren, bażantów, zająca i całej masy komaro - muszek, szutrami objeżdżam kopalnię i ląduję na asfalcie w Bławatkowie.
Trasa na Wikiloc
















