“Chodzi o to, że musi coś przecież istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą.”
— Zofia Nałkowska “Granica”

❣ Chile in a Photography ❣

ellievsbear
Sade Olutola

if i look back, i am lost
Mike Driver

No title available
One Nice Bug Per Day

PR's Tumblrdome

Kaledo Art
No title available

blake kathryn
official daine visual archive

tannertan36
🩵 avery cochrane 🩵
Lint Roller? I Barely Know Her

Andulka

pixel skylines
$LAYYYTER

No title available
YOU ARE THE REASON

seen from United States

seen from United States
seen from Morocco

seen from Malaysia
seen from United States

seen from China
seen from Oman

seen from India
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@bezregul
“Chodzi o to, że musi coś przecież istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą.”
— Zofia Nałkowska “Granica”
“To nie zawsze jest seks. Czasami najlepszą formą intymności jest odpocząć, śmiać się razem z najgłupszych rzeczy, przytulić się i cieszyć się swoim towarzystwem.”
— Kimberly Frampton Lefko
I kiedyś prawdopodobnie zadzwoniłabym, żeby wyjaśnić całą sytuację. Pojawiłabym się w drzwiach. Podała rękę na zgodę albo na pożegnanie. Zrobiła cokolwiek, aby relacje były chociażby poprawne. Kiedyś bym poprosiła o kilka słów i kilka chwil. Ale etap żebrania o szacunek mam już za sobą. A jeśli ktoś nie potrafi okazać mi szacunku, to nie chcę od niego niczego więcej.
wlejmy sobie do gardel czysta, za to co mialo wyjsc, a nie wyszlo.
jeśli istniejemy dla siebie to przytrafisz mi się znów
“Mam dość ludzi, którzy mówią mi, że nie jest wart moich łez. Gdyby nie był tego wart, nadal bym nie płakała. Nie wiesz o tym, ale ten chłopak zmienił mój świat. Nigdy nie będziesz wiedział jak wiele dla mnie znaczy.”
— grumpyshrew
“Poeta to taki, co umie w ładny sposób być nieszczęśliwy.”
— Stanisław Lem “Szpital Przemienienia”
Nie brnij w coś co daje Ci coraz więcej cierpienia niż szczęścia, niezależnie jak bardzo bolałoby pożegnanie.
“Ona nie chciała dać się kolejny raz podpuścić i kolejny raz daremnie inwestować swoich uczuć. Kto choć raz sparzył się, niewłaściwie lokując uczucia, ten powinien to zrozumieć.”
— Marek Andrzejewski “Domy na piasku. Domy dziecka. Od opieki nad dzieckiem do wspierania rodziny”
ludzie nie zawsze rozumieją, jak stresujące jest wyjaśnianie co aktualnie dzieje się w mojej głowie, kiedy sama nie potrafię tego zrozumieć
@zbyt-mila
“Chujowo wychowujemy kobiety. Mężczyzn też, ale dziś ta notka jest tylko o kobietach, a nie o mężczyznach. O mężczyznach może będzie kiedy indziej, jak mi się zachce, kobiety są dużo bardziej fascynujące. Dziewczynki i chłopców zasadniczo wychowują kobiety i te błędy, które popełniają, później się przenoszą na kolejne pokolenia, mnożąc niczym paciorkowce. Kobiety wychowują kobiety w nieustannej niepewności siebie. Matka mówi do córki: „Dlaczego zakładasz taką krótką spódniczkę, przecież masz takie krzywe nogi?” I córka zapamięta te nogi, zapamięta że są krzywe. I nigdy nie da się przekonać żadnemu facetowi, że on uwielbia te nogi, że mu staje na ich widok, że najchętniej to on by leżał na łóżku, a ona stałaby obok ze stopami w okolicy jego bioder, w samej koszuli, a on by na nią patrzył i gwałcił ją wzrokiem. „Dlaczego tyle żresz, już jesteś gruba.” „Nikt cię nie będzie chciał. Kto weźmie takiego grubasa?” I później córka, owszem, je, i to nawet dużo. Tyle, że idzie do łazienki i zaczyna rzygać, a później patrzy w lustro z zaczerwienionymi policzkami i widzi brzydką dziewczynę, która jest gruba. GRUBA i słaba. Albo przestaje jeść w ogóle. Matka zamiast mówić: „jesteś piękna”, „dasz radę”, „spróbuj”, „jak teraz nie wyjdzie, to nauczysz się i wyjdzie następnym razem”, „walcz!”, mówi: „zostaw”, „nie dotykaj”, „nie wychylaj się”, „to nie dla ciebie”, „jesteś głupia”. Później, kiedy ta dziewczyna ma już cycki, umalowane na czerwono usta, i może nawet wygląda jak porcelanowa księżniczka, to i tak wewnątrz siebie dusi wrzask przerażenia i setkę szczurów, które cały czas chcą uciekać. I wchodzi do pokoju pełnego ludzi i pierwsze o czym myśli to: ciekawe czy mnie lubią? Zamiast się zastanawiać, czy ona ich lubi. Ta kobieta cały czas się boi. Boi się, że czas mija, a ona ciągle jest sama. Że w domu nikt nie będzie na nią czekał. Że znowu taksówka nocą. I im bliżej weekendu, to tylko kac jest większy. Że jest trzecia rano, a ona nie śpi i spać nie może. I obraca się na bok i znowu na bok i coś ją ściska gdzieś głęboko w środku i wtedy, aby uniknąć tego ścisku, bierze do ręki telefon i przegląda do czwartej, a czasami do piątej rano. Że budzi się, robi śniadanie i nagle zaczyna ryczeć bo kubek jest kurwa jeden. Albo boi się że kupuje bieliznę, której nikt jej nie będzie z niej zdejmował. A kiedy w końcu trafia się jakiś koleś, bo zawsze się trafia, ona owija się nagle wokół niego i traktuje jako nadzieję i tratwę i polisę i ubezpieczenie, cóż z tego, że z wysoką ratą. Idąc z nim do łóżka gasi światło, bo nie lubi swojego ciała. Mam znajomą, która ma ciemne oczy i duże wkurwione usta. I w sumie jest ładna, a czasami nawet piękna. Ale daje mężczyznom tylko zgięta w pół, oparta twarzą i łokciami o blat stołu i przy zgaszonym świetle albo opuszczonych roletach. Czekając, aż ten który jest z tyłu dojdzie i wyjmie, albo pryśnie na jej plecy. Zapytałem ją kiedyś, z czystej ciekawości o to, kiedy mężczyzna może ją zobaczyć nagą. – Kiedy uważam, że ma gorsze ciało ode mnie – odpowiedziała. A później? Później on ją rzuca. Jak masz utworzyć dobry związek skoro nie lubisz siebie? Skoro wstydzisz się siebie?”
— Piotr C. pokolenieikea.com
To jest mega dobre
mam do ciebie słabość, ale to nie przez twoją nagość
To co czuję najlepiej przemilczeć
Po-prostu-zniszczona
wspominam cię, choć jeszcze dużo słów mógłbym ci powiedzieć, mogę cały dzień i noc. coraz głośniej słyszę wciąż, twoje imię w mojej głowie.
,,Wspominam.’’
“Nie było między nami nienawiści, czy otwartej niezgody, ale to, co powstało, było jeszcze gorsze - ściana milczenia.”
— Erich Segal “Doktorzy”
“Dlaczego myślisz o zmartwieniach innych ludzi? Czyżbyś chciał przez to uniknąć analizy własnych uczuć?”
— Erich Segal “Doktorzy”