Pomogła byś mi napisać wiersz miłosny?
jasne, pisz śmiało:)
d e v o n
Alisa U Zemlji Chuda

❣ Chile in a Photography ❣
wallacepolsom
Xuebing Du
Not today Justin
AnasAbdin
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

shark vs the universe
h
todays bird
we're not kids anymore.
Cosmic Funnies

@theartofmadeline
Keni
Sweet Seals For You, Always
Today's Document

if i look back, i am lost
Show & Tell
styofa doing anything

seen from France

seen from Austria
seen from United States

seen from France

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Spain
seen from Bangladesh

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Netherlands
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@gorzki-karmel
Pomogła byś mi napisać wiersz miłosny?
jasne, pisz śmiało:)
Po latach się spotkaliśmy do później godziny długo rozmawialiśmy, spojrzeniami i uśmiechami się wymienialiśmy, byłem pewien, że kilka razy nawet sobie miłość wyznaliśmy, wzajemnie opowiadaliśmy jak w oczach innych się gubiliśmy by o sobie zapomnieć, gdy w ramionach innych trzymaliśmy, a usta całowaliśmy to płakaliśmy, bo za każdym razem o sobie myśleliśmy
Nie lubiła jak ją nagrywałem, a ja te chwilę upamiętniać chciałem, nie lubiła kiedy jej nie całowałem, nie przytulałem, nie słuchałem, myślała, że jej nie kochałem, a ja już na zawsze tylko jej usta całować chciałem
twoja twórczość, ze smutkiem, idealnie odwzorowuje mój aktualny stan
trzymam mocno kciuki, żeby niedługo było lepiej!
Wieczorami na gapę tramwajami jeździliśmy, w ślepych uliczkach parę razy się zgubiliśmy, tak jak ja w twoich oczach, kiedy się całowaliśmy, nocą na balkon wychodziliśmy i wtuleni o naszej wspólnej przyszłości rozmawialiśmy, pokazywałaś mi miasto w oddali, a ja często łapałem cię w talii, rankiem zawstydzony do śniadania moje wiersze ci czytałem, tylko ciebie do szczęścia potrzebowałem, ty się uśmiechałaś, bo wiedziałaś, że wszystkie są o tobie, później mnie całowałaś, tak długo, że wciąż mam ślady na ustach i w sercu po twoim odejściu
wiele razy sobie sprawę zdawałem, że się po tobie nie pozbierałem, innych usta całowałem, a wtedy tylko o twoich oczach myślałem
Pamiętam zapach twojego mieszkania, wspólnego prania, naszego ulubionego śniadania, twoich perfum i pustki jaka po tobie została
Można cię poznać?
pewnie, piszcie i zadawajcie pytania;)
myślę o naszym lecie dwa lata temu, które pachniało jak twoje perfumy po których gorzki smak miałem kiedy twoją szyję całowałem, wtedy do rana nie spać potrafiliśmy, bez siebie paru minut wytrzymać nie umieliśmy, rzadko kiedy się wtedy kłóciliśmy, co rano budzić się z tobą chciałem, bo tylko w tobie nadzieję widziałem, byłaś jak moja poranna kawa na nieprzespana noc, w której się kochaliśmy, za ręce trzymaliśmy, ust swoich dotykaliśmy i miłością mówiliśmy, dziś myślę o twoich niebieskich oczach, w których za każdym razem się topiłem, że niczego bym nie zmienił, chciałbym cofnąć czas, czasem mocniej cię przyciągnąć do siebie, mocniej przegryźć usta i więcej razy wyznać miłość, więcej razy przeprosić i mniej przykrości sprawić, po prostu chciałbym znowu być przy tobie, bo umieram na myśl, że za rękę mnie nie trzymasz, moich ust nie całujesz i mam nadzieję, że żadnej spędzonej chwili ze mną nie żałujesz, tylko nie wiem czy ty też wciąż tą pustkę czujesz
dawno tak szczęśliwy nie byłem, jak wtedy kiedy ją zobaczyłem, przytuliłem, jej usta po paru miesiącach pocałowałem i przestać nie umiałem, w oczy jej później spojrzałem i uświadomiłem sobie jak bardzo się zakochałem
numer zmieniłaś, może po to żebym nie dzwonił, nie raz próbowałem, na pamięć go znałem, tak jak twój uśmiech nad ranem, łudzę się, że dzwoniłaś, a ja nieznajomego numeru nie odebrałem, choć chciałem, najbardziej na to czekałem, w nocy jeżdżąc samochodem płakałem, bo tylko ciebie chciałem, w tamtym momencie zrozumiałem, że po tobie się jeszcze nie pozbierałem
może i przepraszała, ale na moją miłość nie zasługiwała
bywało, że czasem pieniędzy na bilet nie miałem, ale to nie znaczy, że jej nie kochałem, przyjeżdżałem i już na zawsze zostać z nią tam chciałem, budziła mnie buziakami, a dziś budzę się z suchymi ustami, niedokończonymi snami i naszymi ostatnimi wspomnieniami, kiedy cię na noc przytulałem, z łóżka prawie spychałem i do ucha, że cię kocham na dobranoc szeptałem
pamiętam jej niebieskie oczy ze złotą otoczką, jak przez dłuższą chwilę w nie spoglądałem i po paru godzinach się zakochałem, wspominam jej zawsze ciepłe dłonie, które całowałem, jej trzy pieprzyki nad piersiami, o których nigdy nie zapomniałem, jej delikatne usta, które całowałem, a teraz z trudem bym się powstrzymał, jej włosy czasem rozczochrane, a czasem wyprostowane, jej uśmiech kiedy przyjeżdżałem, jej łzy gdy odjeżdżałem, spojrzenie przez które wariowałem i koniec, w którym sam zapłakany zostałem
ze łzami w oczach opowiadam im o tobie, jak pięknie tańczyłaś, za rękę mnie trzymałaś, jak pięknie się uśmiechałaś i mnie kochałaś, nie powiedziałem czemu odeszłaś, uśmiechnąłem się z myślą, że wciąż o mnie pamiętasz
Jest aktualnie ktoś kto Ci się podoba i z kim chciałbyś/chciałabyś spróbować coś zbudować?
jest osoba, z którą chciałabym coś odbudować, ale niestety chyba się nie da...
Czy jest obecnie w Twoim życiu osoba, która walczy o Twoje względy, ale Ty ją/jego odrzucasz?
raczej odwrotnie, to ktoś odrzucił moje