Obrzydza mnie fakt że w obcisłych koszulkach widać cały mój tłuszcz zamiast pięknych kości

izzy's playlists!
TVSTRANGERTHINGS
i don't do bad sauce passes
Show & Tell
$LAYYYTER

Love Begins
Misplaced Lens Cap
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
No title available
h
Jules of Nature
Alisa U Zemlji Chuda
styofa doing anything
Mike Driver
Not today Justin
RMH
Today's Document
wallacepolsom
will byers stan first human second
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Germany
seen from Germany
seen from Netherlands
seen from France

seen from France

seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Sweden

seen from Germany
seen from United States

seen from Türkiye

seen from United States

seen from Canada
seen from Japan
seen from Germany
@butterflyloves
Obrzydza mnie fakt że w obcisłych koszulkach widać cały mój tłuszcz zamiast pięknych kości
nie tesknie za moim sw ale tesknie za tym jak szybko waga wtedy spadala
Ona stala się moim th1nsp0
Czy tylko ja czuję kurewska satysfakcję gdy widzę jak inni jedzą w szkole a ja nie zamierzam nic zjeść w najbliższych godzinach??
Może to dziwne ale ja lubię planować to co zjem i ile zjem. Lubię liczyć te k4l0rie i przeglądać dane produkty ile ich mają, sprawia mi to jakaś ch9ra satysfakcję
🪽🦋
Kocham czuć głód. Czuję się w tedy taka leciutka.
Jak się patrzę na tą jedną przyjaciółkę, która nawet nie wie, że jest moją th!nspo
Czemu nie mogę się rano obudzić i na wadze widzieć codziennie -1kg
nawet jak schudne do jakiejs w chuj niskiej wagi to przeciez nie zaczne normlanie jest bo przytyje i boje sie jedzenia wiec wsm jestesmy w cyklu bez konca
04.02.2026
Obudzilam sie juz z dosyx dlugim fadtem trwajacym od dnia poprzedniego od godziny 15:30. Bylo mi bardzo zimno wiec szybko sie ubralam, umylam zeby, pomalowalam, i sb posnusilam. Nastepnie pojechalam do szkoly, ale mialam na 9 wiec poszlam do zabki po energole z przyjaciolka. Lek je byly nudne ale przyszla historia. Nagke zaczela mi leciec krew z nosa i wtedy zdalam sobie sprawe jak bardzo ana działa. Profesorka mnje ratowala XDD. Pozniej mialam jeszcze 3 godziny ktore przesiedzialam jak za kare i sb wroxilam do domu zamknelam fasta po 24h ponad zjadlam 400 kcal i zaczelam kolejnego. Spalilam dzis ponad 300 kcal wiec spoko jak na to ze tylko xhodzilam. Zamowilam energetyki na allegro i mi przyszly wiec mam zapasik.
Rzygać mi się chce jak widzę ten cały tłuszcz pod moją skórą.
Jak się czując mówiąc innym żeby się nie głodzili gdy sama to robię :
Chudego dnia :D
W końcu znów boję sie kalorii.
nie ma lepszego uczucia niz jak waga spada🤍
po moim binge waze juz mniej niz przed wiec jest git, byla. w szkole wypilam blacka zero i bralam snusy, nwm czy xos dzis zjem
nie wiem, kiedy to się przestawiło.
kiedy patrzenie na anorektyczki z obrzydzeniem i takim… nerwowym śmiechem, jakby śmiech miał mnie oddzielić od ich kości… zamieniło się w coś, co bardziej przypomina podziw. jakby wpatrywanie się w wystające obojczyki było jak w gapienie się w słońce — boli, ale oczy i tak same wracają.
nie wiem też, kiedy zaczęło mnie boleć patrzenie na uda małych dzieci. nie w ten sposób, w jaki brzmiałoby to na głos, broń boże — tylko tak, że mózg porównuje, zanim zdążę pomyśleć, że to absurd. że patrzę na te małe, miękkie nogi, które nie mają prawa być punktem odniesienia, a jednak w głowie pojawia się to okropne: czemu ja nie jestem taki? czemu moje ciało nie jest tak małe, tak lekkie, tak… nietknięte?
to jak chorobliwa gra w porównywanie, która czasem zaczyna się, zanim zdążę powiedzieć sobie „stop”.
a potem przychodzi wstyd. i taka cisza jak po uderzeniu – niby nic się nie stało, ale dźwięk jeszcze dzwoni w uszach.
nie wiem, kiedy zaczęło mnie to wciągać, ale wiem, że nie pamiętam już, jak wyglądało myślenie o sobie bez tego filtra, który mierzy wszystko milimetrami. czasem mam wrażenie, że już nie widzę ludzi, tylko liczby. że nie widzę siebie, tylko zarys sylwetki w głowie, której nikt poza mną nie potwierdza.
i to w sumie przeraża mnie najbardziej.
że nawet jak wiem, że to skrzywione, to to nadal tam jest. że czasem chcę wyrwać sobie to z głowy, a innym razem boję się, że jak to zniknie, to ja też jakoś zniknę.
może to głupie. może to tylko ja i ta moja głowa, która robi z rzeczy potwory.
ale musiałem to gdzieś zapisać, zanim znowu zacznę to w sobie kisić jak zawsze.
Znów BINGE