W ogóle to zainteresowanych zapraszam na moje drugie konto, gdzie realizuję moją pasję inną niż narkotyki:)
@nacpanaana

pixel skylines
🩵 avery cochrane 🩵
No title available
Xuebing Du

No title available
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
I'd rather be in outer space 🛸

Jar Jar Binks Fan Club
YOU ARE THE REASON
Game of Thrones Daily
macklin celebrini has autism

titsay
No title available
$LAYYYTER
Sade Olutola
EXPECTATIONS
untitled
sheepfilms
taylor price
Cosimo Galluzzi
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Türkiye

seen from France
seen from Argentina
seen from China

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Germany
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Türkiye
seen from India
seen from United States
seen from Philippines
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@cmentarzdlacpunow
W ogóle to zainteresowanych zapraszam na moje drugie konto, gdzie realizuję moją pasję inną niż narkotyki:)
@nacpanaana
“Jestem nikim, zerem, śmieciem, nieudacznikiem, gównem, ciężarem, wstydem, porażką, impulsem, gniewem, paniką, samotnością, oschłością, zimnem, nicością, okropieństwem, bezmyślnością, gburem, niszczycielem, brakiem sumienia, wyrzutkiem, mściwością, zazdrością, wrzaskiem, pokraką, strachem, monotonią, nudą, chciwością, smutkiem, piekłem, romantykiem, nienawiścią. jestem sobą”
— (via ksiezycowy-chlopiec)
me and my mom irl
Nie wiem, czy się bardziej przejmować tym, że nie zdaję testów szkolnych, czy narkotykowych.
Boję się. Znów to mówię, ale taka prawda. Ja prawie cały czas się boję.
Mam popierdolone we łbie. Nie wiem, co jest prawdą, co kłamstwem. Nie wiem, komu mogę ufać. Niegdyś najbliższa mi osoba, osoba, która dała mi życie, zdaje się być moim sprzymierzeńcem, a jednak coraz częściej uświadamiam sobie, jak bardzo mną manipulowano, jak bardzo oszukiwano. Wiem, co robi, wiem, do czego jest zdolna, ale budzę się w nocy, gdy ze łzami w oczach sprawdza, czy żyję, widzę, jak się stara, jak jej zależy.
Tylko czy zależy jej na mnie czy na tym, by dobrze wypaść w sądzie? Bo moje ćpanie totalnie rozpierdoliło jej wizerunek niewinnej skrzywdzonej matki, ojciec skomentował to tak, że chociaż taki plus całego tego mojego odpierdalania.
Mam przed sobą dwa obrazy człowieka, zupełnie różne od siebie, nie da się ich połączyć.
Jestem rozdarta, nie wiem, co myśleć, mam ochotę krzyczeć, a zarazem nie mówić nic, bo przecież wszystko jest okej, tak?
Pytają mnie, w czym jest problem, ja nie jestem w stanie go wskazać.
Chcę zniknąć, chcę uciec jak najdalej, by nikt mnie nie szukał, by w końcu odetchnąć, by w końcu był tylko spokój i wewnętrzna ulga.
Uwielbiam tą odklejke gdy wszystko się buja i wydaje się być nie realne XD
Tęskniłam
Kochajmy się, niszcząc siebie, pogrążmy się w narkotykowym szale...
Pieprzyć trzeźwość, pieprzyć rzeczywistość, rzeczywistość nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a przećpany umysł nie jest w stanie słuchać.
Bądźmy szczęśliwi chociaż przez chwilę, jedną krótką chwilę.
~True.
Dokładnie.
Pożarły mnie już dragi i mi wcale się nie szkoda.
Mi szkoda tylko tych, których niszczę razem z sobą.
Reblog if you want your followers to ask you anything they're curious about.
Odejdę
Powoli, tak bardzo boli
Kroki za drugim, trzeci
Od życia do śmierci
Do bólu z radości, tak prościej.
Tak bardzo nie doceniam tego, co mam.
Chcę umrzeć, ale się nie zabiję, jeszcze nie teraz.
Co mnie trzyma przy życiu?
Jedyne na co teraz mam ochotę to podciąć sobie żyły lub zaćpać się na śmierć i umrzeć z uśmiechem na twarzy.
Kryształ lekarstwem na rzeczywistość, miał być a go nie ma. Dziwnie jest nie być pod jego wpływem. Piszę "jest ok", i chciałbym w to wierzyć. Przede mną schody w dół, jak do piekła, po których zejdę i czekać tam dalej będę na nikogo. To bez sensu jest co piszę, ale przecież nic go nie ma.
Nienawidzę się za to kim jestem, nienawidzę się za te wszystkie chujowe rzeczy, które robię i najgorsze jest to, że mogę winić tylko siebie.
Na trzeźwo nie jest tak źle, więc po chuj dalej biorę?