*sigh*
Cosmic Funnies
Lint Roller? I Barely Know Her
sheepfilms
Stranger Things
d e v o n
$LAYYYTER
TVSTRANGERTHINGS
NASA
Three Goblin Art
i don't do bad sauce passes

pixel skylines

Kiana Khansmith

shark vs the universe
Peter Solarz
h

No title available
Misplaced Lens Cap
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

⁂

oozey mess

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Japan

seen from Australia
seen from United States

seen from Azerbaijan
seen from Spain

seen from Belgium
seen from Germany
seen from United States
seen from Hong Kong SAR China
seen from Italy

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Singapore

seen from Israel
@cosmofloower
*sigh*
Witam
W sumie tak w zasadzie nie wiem kogo witam... Chyba sobie przyszłe ja które pewnie tu wejdzie i będzie czytało to co napisze teraz.
Jest 14 września, i jestem na urlopie 3 tygodniowym, i szczerze, czuje się jak totalnie gówno, czuje się tak wyalienowany, pusty, zdepresialy, że to jest szok.
Kiedyś myślałem, że znajomi poprawia mi jakkolwiek nastrój i bede mogl żyć w miarę normalnie, nic bardziej mylnego, od chyba 3-4 lat szukam aktywnie znajomych i może coś więcej, to jets kurwa paranoja jak ludzie teraz nie mają mordy, żeby cokolwiek powiedzieć, i teraz rozmowa jest jakby 2 npctow stało na przeciw siebie
Cześć
Czesc
Co tam
A nic ciekawego
Rozumiem
I pyk koniec rozmowy, ludzie niby chcą poszukać nowych znajomych, a nie wykazują nawet podztawowych chęci na jakąkolwiek komunikację, zauważyłem też często catfisherow czyli facetow po dających się za kobiety, pamiętam złapałem super Vibe z taką jedną po czym się okazał facetem i pierdolnal do mnie z tekstem...
"Ty naprawdę myślisz, że jakąkolwiek kobieta będzie zainteresowana sub przegrywem, który siedzi w domu i gra w gry?"
Znaczy sie tak, jestem ogólnie osoba bardziej uległa jeśli chodzi o sprawy łóżkowe czy życiowe...
A jak już dochodzi do rozmowy z bardziej ogarnięta dziewczyna, to się okazuje, że ona chce uprawiać sex...
Jestem zmęczony wszystkim, szukaniem osób z którym mógłbym złapać jakiś fajny Vibe, praca która muszę wykonywać jeszcze z 45lat, żebym miał emeryturę, funkcjonowaniem, gdzie czuje się obco nawet wśród ludzi, chciałbym się zamknąć i przewegetowac resztę swojego życia, ale wiem, z nie mogę, nie mogę zostawić wszystkiego i mieć wyjebane, bo nie będę miał jak opłacić pokoju i zostanę wyrzucony, ostatnio dosy często myślę o magik, ale nie wiem, nie umiem tego zrobić chyba, za bardzo się boję..
Ostatnio grałem w pewna gre i był cytat, że wszyscy ślepo dążymy do szczęścia a szczęście to przypadek i żyjemy po to by takie przypadki doświadczać... Nie ukrywam, trochę mnie to zdemotywowalo do dalszego działania, nie mam momentami siły by wstać z łóżka bo czuje się jak gówno...
だれか、わたしをたすけて
Isaac Clarke CEC Engineer by Eugen Poe
https://www.behance.net/gallery/22959635/Isaac-Clarke-CEC-Engineer
quality family time
praying to a higher power
“How—” My breathing has been deadened, just like my vision. I can’t do anything right now. My body will not function as a human being as long as that sword is engraved in my eyes.
Her helm breaks. It must have been Berserker’s last attack. Her face is revealed, and although she is completely different, she’s still the same.
“Sa… ber.” There’s no reply. The now golden eyes do not reveal anything, but plainly look down at us.
W sumie teraz jak patrzę przez pryzmat czasu, i jestem podleczony, życie nie jest takie złe, dorosłość ssie, tyle problemów, tyle rzeczy do zrobienia, praca, płacenie rachunków, załatwianie papierów, nahh
Ostatnio rozmawiałem z swoim lekarzem, i powiedział mi bardzo miły komplement, az zrobiło mi się miło, że wprowadzam pozytywna atmosferę, gdzie można czuć się bezpiecznie, i pożartować. Tylko za to jest inny problem, bo nie wie, jak ma moja terapia wyglądać, mówiąc prościej, nie wiem co chce zmienić, jestem miły zazwyczaj, empatyczny, chętny do pomocy innym, no dobra, czasem reaguje bardzo agresywnie, dla przykładu, bylem na jednym forum i jakiś gosc wyśmiał mój problem, i pełny pogardy obrzuciłem go błotem, ludzie się trochę zdziwili, ale no cóż nienawidze czegoś takiego.
Czy coś bym chciał w sobie zmieniać? Nie, uważam, że pozytywne cechy jak i negatywne są potrzebne do życia. Chyba chodze tylko do niego, by porozmawiać, szczerze mówiąc, nie mam nikogo bliskiego, przy którym moge zachowywac się naturalnie, nie bojąc się o reakcje która by mnie uraziła, nahhh, ciężko jest znaleźć kogoś komu można by w pełni zaufać, i ta osoba byłaby szczera względem mnie. To ssie...
FATE/ 3x3 BERSERKER : Lancelot of the Lake / Sir Lancelot du Lac Black Knight / Knight of the Lake / Mad Dog / Noble Phantasms: Arondight :The Unfading Light of the Lake