„Nie każde złamane serce przestaje kochać. Czasem po prostu uczy się milczeć, bo wie, że nie każda miłość zasługuje na drugą szansę.”

oozey mess
art blog(derogatory)
Not today Justin
untitled
No title available
Noah Kahan

titsay

izzy's playlists!

if i look back, i am lost
I'd rather be in outer space 🛸

gracie abrams

No title available
Stranger Things
sheepfilms
Sweet Seals For You, Always
h

Product Placement

pixel skylines
Cosimo Galluzzi
Today's Document

seen from Türkiye
seen from South Korea
seen from Italy

seen from Germany
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Canada

seen from United States
seen from Canada

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from Romania

seen from Türkiye
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Saudi Arabia

seen from United States
seen from United States
seen from United States
@czarnaadama
„Nie każde złamane serce przestaje kochać. Czasem po prostu uczy się milczeć, bo wie, że nie każda miłość zasługuje na drugą szansę.”
Nie jestem zaskoczona, ale nadal zawiedziona.
Jak możesz winić wiatr za bałagan, skoro sama otworzyłaś okno?
Najgorszą awanturą między ludźmi jest milczenie, bo to cisza oddala, nie słowa.
Czasami warto spojrzeć na swój kolor zamiast ich szukać na niebie <3
Oddanie jest piękne tylko wtedy, gdy nie kosztuje Cię utraty samej siebie.
Próbujesz naprawić wszystko, nawet ludzi.
Ale czasami zapominasz zadbać o siebie.
Zamknęłam drzwi, ale nie przekręciłam kluczyka.
Nie zadzwonię, ale zawsze odbiorę.
On. Głupi, uparty, mój.
Dom, który kocham nawet wtedy, gdy chciałabym w
nim trzasnąć wszystkimi drzwiami.
W pewnym momencie
Krzyk zmienił się Ciszę
Bo Cisza nadal kochała Krzyk
A Krzyk jedynie wracał do wspomnień
Ach, długo jeszcze poleżę
w szklanej wodzie, w sieci wodorostów,
zanim nareszcie uwierzę
że mnie nie kochano, poprostu.
"Ofelja" Maria Teresa Pawlikowska
„Jedwab i słonecznik”
Widzę Cię,
jak stoisz w polu słoneczników,
z głową uniesioną do światła,
a w oczach miękkość jedwabiu,
który zna dotyk delikatności i spokoju.
On –
nie burza, nie ogień,
ale zieleń, co koi,
pastelowy żółty, co ogrzewa skórę,
baby blue, co oddycha razem z Tobą
w każdej chwili niepewności.
Nie przyszłaś tu walczyć,
przyszłaś oddychać.
Przyszłaś pozwolić, by ktoś był
nie ogniem, który pali,
ale światłem, które świeci
dla Ciebie.
I tak właśnie rośniesz –
nie wśród krzyku,
ale w ciszy,
która mówi:
„Jestem. I Ty też jesteś.”
"Płynęłam w twoich oczach kiedy topił się żar
Mówiłeś że mnie kochasz teraz wiem to był fałsz
Nie mogłam spać po nocach kiedy porwał cię wiatr
Gdy patrzę na to z góry nawet jest mi Cię żal"
Nino: Niezniszczalny ft. Bajorson
"Matczyne Cienie"
Twoje słowa jak ostry nóż,
Rozcinają duszę, choć nie widać krwi.
Kocham cię, mamo, to mój codzienny trud,
A ty miłość tłumaczysz przez pryzmat win.
Twoje spojrzenie jak sroga burza,
Chłodne, ciężkie, niszczy spokój w nas.
Zamiast uścisku – lodowata przestroga,
Zamiast zrozumienia – wieczny czas.
Każde „dlaczego” kończy się murem,
Każde „przepraszam” wraca jak cień.
Jestem córką w twoim labiryncie chmur,
Szukałam światła, lecz znalazłam cień.
Czy w moim głosie usłyszysz kiedyś siebie?
Czy w moim bólu rozpoznasz swój?
Matczyne skrzydła zmieniły się w więzy,
Gdzieś między nami zgubił się spokój.
A jednak w sercu tęsknota wciąż mieszka,
Chciałabym kochać bez lęku i łez.
Mamo, czy jeszcze jest szansa na ciepło?
Czy w tej ciszy skrywasz swój gest?
Wilk i Człowiek
Wilk ma kły z nocy, człowiek — z myśli sny,
jeden szuka wolności, drugi — własnej krwi.
Pod jednym niebem, gdzie księżyc się chwieje,
wilcza dzikość w człowieku drzemie.
Pod skórą drży echo pradawnych cisz,
gdzie las szepcze prawdę, a ogień drży.
Człowiek patrzy w oczy wilka — tam głód,
Wilk w człowieku widzi swój zapomniany ród.
W zderzeniu spojrzeń czas traci znaczenie,
tu pierwotne serce, tam myśli brzemię.
Jedno drugiemu jest cieniem i bratem,
wilcza krew płynie ludzkim światem.
"Gniew Miłości"
Wiatr wyje w przestrzeń, rzeka się miota,
płatki wiśni w gniewnym tańcu złota.
Słońce jak ostrze, tnie ciemność w pół,
świat drży w konwulsjach, powietrze jak mur.
Fale uderzają, niosą Twój głos,
miłość mnie rani, lecz to mój los.
Płomień i mrok, ból w sercu drży,
kocham Cię wiecznie — aż po kres krwi.
"Gniew Rzeki i Krzyk Wiatru"
Na szczycie wzgórza, w wichru uścisku,
patrzę na rzekę w gniewnym rozbłysku.
Płatki wiśni jak łzy w otchłań spadają,
wiatr rwie przestrzeń, fale umierają.
A ja w tym chaosie, w burzy rozpaczy,
czuję Cię blisko, choć świat się zatracił.
Miłość do Ciebie jak rzeka w szale —
niszczy i tworzy, wieczna w swej chwale.