- Jak się czujesz aktualnie?
-Czuję się wypoczęta pod każdym względem: fizycznie, psychicznie. Jestem wypoczęta od strony uczuciowej nawet, bo nie gnębi mnie jakaś zadra, że komuś zrobiłam krzywdę. Jakkolwiek bym się zachowywała w życiu, to nigdy nie miałam na celu zrobienia komukolwiek krzywdy. Moje zachowanie mogło być odczytane inaczej niż ja bym myślała, niemniej celowo nigdy nie robiłam nikomu źle.
Podoba mi się takie pytanie ogromnie, bo to dotyczy mojego życia, mego wnętrza, mego odczucia, tak? Jak ja co odbieram na tym świecie. Odbieram wszystko w sposób taki, że jeżeli coś jest, to dlatego, że nie może być inaczej, że gdyby mogło, to by było inaczej, a skoro jest tak, to naturalne. Przyjmować to, co się dzieje i nikomu nie robić krzywdy, ani nie wchodzić nikomu w drogę. Kochać ludzi i szanować, ale siebie też. Jeżeli nastawiam się na to, że przyjemność mi sprawia przeczytanie pięknego wiersza, przeczytanie znakomicie napisanej książki, znakomitego autora - to jest to dla mnie ważne, że ja dzięki temu odżywam. To jest taka przyjemność, która daje mi wyższy poziom kultury, gdy ja czytam coś znakomitego, świetnego autora. I ja tym żyję i uważam, że to mi daje dobre wyjście na spacer nawet, z dobrym nastawieniem, z radosną twarzą. Bo to właśnie daje mi przyjemność - nie to, że ja się naharuję w domu bo np. wymyłam okna albo podłogę i ja będę zadowolona - właśnie nie, nie, nie to mi da zadowolenie, bo to jest harówa, która pogrąża człowieka, odbiera mu tę kulturę właśnie, bo taki robotnik się robi od tego, natomiast co innego daje mi te najlepsze wrażenia. To jest posłuchanie muzyki, pójście na koncert, przeczytanie znakomitej książki. Często wracam do wierszy Wallace’a Stevensa: odczytuję, uczę się nawet na pamięć, a jak zapomnę, to znowu za pół roku biorę te wiersze. To jest moja radość. Być może, ja do tego zostałam stworzona i to lubię, i to lubię.
Ostatnie spotkanie z Jadwigą Miller, jesień 2017
Zawsze będę o Tobie pamiętać.
- How are you feeling right now?
- I feel refreshed in every way: physically, mentally. I am rested from the emotional side, even, because I’m not bothered by any kind of pain that I hurt someone. No matter how I behaved in life, I never intended to hurt anyone. My behavior might have been read differently from what I would have thought, but on purpose, I never did anyone wrong.
I like this question very much, because it concerns my life, my interior, my feeling, right? How I perceive what in this world. I perceive everything in such a way that if there is something, it is because it cannot be otherwise, if it could, it would be otherwise, and if it is so, it is natural.
Accept what is happening and not hurt anyone or get in anyone's way. To love and respect people, but also myself. If I enjoy reading a beautiful poem, a well-written book, an excellent author - it is important to me that I am reviving thanks to it.
It is such a pleasure that gives me a higher level of culture when I read something by a great, great author. And I live in itand I think that it gives me a good way out for a walk, even with a good attitude and a happy face. Because this is what gives me pleasure - not that I will work at home because, for example, I clean the windows or the floor and I will be happy - just no, no, not that will give me satisfaction, because it is a hara that plunges a person, takes away this culture, because such a worker is made for this, while something else gives me the best impressions. This is listening to music, going to a concert, reading an excellent book.
I often return to Wallace Stevens' poems: I read, I even memorize, and if I forget, I take these poems again in six months. This is my joy. Perhaps I was created for this and I like it and I like it.
Last meeting with Jadwiga Miller, fall 2017
I will always remember You.