Już w niedzielę 2 czerwca, na łące przy Zaciszu, będziemy świętowali razem „Wodziankę”, czyli coroczną imprezę na początek lata.
Na scenie wystąpi ukochany przez wszystkich lokalny zespół pieśni i tańca „Sarenki” co na pewno ucieszy wszystkich fanów. Organizatorzy przypominają też, że wciąż można się zgłosić do występów na scenie. Każdy, kto jest uzdolniony muzycznie, niech więc łapie za swój instrument i czym prędzej się zapisuje.
Najważniejszą rzeczą będą oczywiście tradycyjne konkursy:
konkurs na najlepszą zupę Wodziankę (oceniać was będzie sam Koński)
konkurs na najbardziej widowiskowy skok do wody (szykujcie kąpielówki!)
wyścig „Żabką przez Rogate” (pieskiem też może być)
zawody własnoręcznie robionych mobili (jak długo wytrzyma twoja łódka ze styropianu?)
Obowiązkowym punktem programu jest oczywiście kończąca całą imprezę dyskoteka pod gwiazdami.
Jak co roku, wszystkie panny proszone są o zaplecenie swoich włosów w korony z warkoczy, a panowie o pamiętaniu by wziąć ze sobą kolorowe chusty, którymi będzie można obdarować swoje lube. W tym roku motywem przewodnim strojów będzie WODA.
Kolorową chustę da mi mój luby, abym ją sobie przewiązała tak, bym tylko twoja była. - Z UTWORU „WODZIANKA” ZESPOŁU SARENKI
Jak co roku, podczas festynu będziemy mogli uraczyć się najlepszymi wyrobami naszych lokalnych wytwórców. Za obsługę będzie odpowiedzialna ekipa „Przystani”, ale właściciele podobno zatrudnili kilka nowych osób z Siedlisk tylko na to wydarzenie, po to, żeby jak najwięcej tutejszych mogło się bawić – a nie pracować. Największą gwiazdą będzie oczywiście zupa – Wodzianka. Niektórzy z przekąsem wciąż wspominają, że jest to zupa tradycyjnie wywodząca się ze śląska. Inni zauważają, że skoro jest to ulubiona zupa naszego burmistrza, to nie widzą przeciwwskazań do tego, żeby robić konkurs na to, kto zrobi najlepszą. Oceniając zeszłoroczne potrawy, jedna z nich sprawiła, że burmistrz Koński uronił łezkę, twierdząc, że ta zupa to smak jego dzieciństwa i taka samą robiła jego babcia. A jak będzie w tym roku?
Już dziś prowadzone są również zapisy na “Kacówkę”! Jak wiadomo “na kaca najlepsza jest praca”. Wspólne sprzątanie po imprezie to kolejna część święta i tradycja, która powtarza się już od kilku lat, a do tego nie cieszy się wcale mniejszym zainteresowaniem niż sam festyn. Podczas “Kacówki” jak zawsze będą królowały pieczone ziemniaki i zimne piwka – darmowe dla pracusi, którzy będą dbali o to, żeby jezioro Rogate i tereny położone dookoła zostały czyste.