hej kochani zdecydowałam sie na recovery bo zaczęłam mieć codziennie myśli samobójcze i tak dlugo sie zastanawiałam czemu nie potrafie sie cieszyć zyciem jak mam super znajomych super plany na przyszłość super studia ktore mnie interesuja i na których sobie super radze stwierdziłam ze zaczne jeść bo nawet jak dalej bede mieć myśli samobójcze to przynajmniej bede mogła pojechać do mamy i bede mniej samotna w tym wszystkim (przez anoreksje kompletnie odcielam sie od rodziny i nie chciałam do nich przyjeżdżać bo wiedziałam ze będą mnie zmuszać do jedzenia) i odkąd jem nagle nie mam już żadnych myśli samobójczych ani w ogóle żadnych negatywnych oprócz tych związanych z jedzeniem, jak jeszcze myślałam ze mam depresje to zapisałam sie do psychiatry żeby mi przepisał antydepresanty bo sie bałam ze sobie coś zrobie ale jak do niego przyszłam to wyjaśniłam ze jednak chyba nie potrzebuje żadnych lekow bo odkąd jem to nie mam takich myśli a on mi powiedział ze przy moim bmi powinnam być karmiona przez rurke w szpitalu i ze to normalne bo mój mózg jest tak wygłodzony ze nie potrafi sie cieszyć z życia nawet jak mam fajne życie, na następna wizytę musze przytyc przynajmniej 2kg bo inaczej za reke mnie odprowadzi do psychiatryka
oczywiście ze wolałabym nie tyć, schudnąć jeszcze więcej, kocham ane i prawdopodobnie do końca życia bede kochać jednak zabrała mi radość z życia i nie potrafiłam sie już niczym cieszyć. dalej mam wyjebane w to ze niszczyłam swój organizm fizycznie ale jak zauważyłam jak bardzo czuje sie lepiej PSYCHICZNIE jak nie jestem głodna to mam motywacje do recovery i do walki o normalne szczęśliwe życie głupio mi ze mam 20 lat a dopiero sie obudziłam ze to jest choroba na która ludzie umierają a nie coś co daje mi kontrole nad zyciem i komfort
mam nadzieje ze wy tez kiedys znajdziecie ta motywacje, pamiętajcie ze nigdy nie będziecie w swoich oczach „wystarczająco chorzy” żeby wyzdrowieć i w każdym momencie warto podjąć walkę zycze wam wszystkim wszystkiego najlepszego i sie z wami żegnam mam nadzieje ze na zawsze















