Pikuty w odsłonie drugiej
Liczba osób: minimum dwie Miejsce: przestrzeń otwarta z miękkim podłożem (piasek, ziemia) Potrzebne gadżety: nóż
Na pikuty składał się ciąg figur, a o zdolnościach gracza świadczyła jego inwencja i umiejętność wykonania najtrudniejszych z nich. Rzut wykonany z nadgarstka zwany zegarkiem czy "kotwiczka" będące wyrzuceniem noża trzymanego za sam czubek, oczywiście wymagały godzin praktyki, ale nie wzbudzały takiego uznania na podwórku jak "szmyrgiel" będący odpowiednim rzutem wykonanym z czoła, czy "armatka" polegająca na uderzeniu w rękojeść noża wbitego lekko w ziemię, w taki sposób, aby wykonał kilka salt i ponownie wbił się w podłoże.
Napisane w oparciu o olsztyńskie historie podwórkowe Pana Marka
��]t









