od 36 dni o ósmej rano
Krótkie dystanse, ale jasno oswietlona aleja. pozycje. słowność. ślina. ślimak. ale - pozycje!
na kolana. przestań błagać. tysiące krain tłuczonego szkła, nieskazitelna toń bladej cery - zgniecenia jednorazowych prześcieradeł, IMAGINACJE. śmiech. zamiast żył, metalowe pręty. ale giętkie i ciepłe. gdybym paliła zielsko, pewnie bym na to poszła. wciąż w 0,124235% do pełni. krótkie, ale odnoże. można stać.na nogach - mam nogi. nauczyłam się mówić. mówię tak jak dyslektyk pisze. czekanie na miód, mleko i dym.











