Recenzja "Tam, gdzie jesteś" Tomasza Betchera
Wydawnictwo: @wydawnictwo_mieta
"Tam, gdzie jesteś" Tomasza Betchera to niezwykle poruszająca powieść o spotkaniu dwóch skrajnie poturbowanych przez los światów. Anna ucieka od męża tyrana do letniskowego domku nad morzem, gdzie zastaje Adama. Bezdomnego mężczyznę walczącego o przetrwanie zimy. Obawiałam się na początku czy motyw aż tak różnych światów, w których żyją bohaterowie, mi się spodoba, ale niesłusznie.
Autor nie serwuje nam taniego i przesłodzonego romansu, lecz powoli buduje emocjonalne i psychologiczne porozumienie między ludźmi, których pozornie dzieli absolutnie wszystko. Dzięki zawodowemu doświadczeniu terapeutycznemu Betcher pisze z ogromnym wyczuciem, nie romantyzuje biedy ani traumy, a zamiast tego zmusza nas do refleksji nad tym, jak łatwo oceniamy innych po pozorach. To piękna, nostalgiczna i pełna zimowego, nadmorskiego klimatu opowieść o dawaniu drugiej szansy i odzyskiwaniu godności, która potrafi autentycznie wzruszyć i zostaje w pamięci na długo po przewróceniu ostatniej strony. Naprawdę dobrze przy niej spędziłam czas. Jeśli ktoś oczekuje od tej książki miłego romansu na wieczór, to tego tutaj nie będzie. Ta książka ma w sobie coś głębszego i bardzo was zachęcam do przeczytania.
Moja ocena 8🩷/10🩷
#wspołpraca
Lubicie romanse? Czy raczej wybieracie inne gatunki?














