nie nadaje się do życia w społeczeństwie

Product Placement
ojovivo
official daine visual archive
todays bird
Keni

tannertan36
EXPECTATIONS
hello vonnie

roma★
Xuebing Du

Kiana Khansmith
cherry valley forever

Love Begins
d e v o n

No title available
Jules of Nature
tumblr dot com
No title available
sheepfilms
YOU ARE THE REASON

seen from Brazil

seen from Tunisia

seen from United States

seen from Türkiye
seen from France
seen from Brazil
seen from Iraq
seen from Vietnam
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Netherlands
seen from Brazil
seen from Egypt
seen from Indonesia
@isdeads
nie nadaje się do życia w społeczeństwie
jestem cięższy niż moje życie ;)
Czasem mam wrażenie że poza siłownią dosłownie nic w życiu nie robię xd
Trochę żałosne
Łosoś i nutella zawsze mnie pokonają. Dobrze że nutelli nie wcisnę dużo xd
jednak nie jebać to ed, chce być chuda
Nigdy tak naprawdę się z tym nie pogodzisz, po prostu nauczysz się z tym żyć.
Ana is comeback
I z jednej strony się cieszę a z drugie chce mi się płakać bo czuję się jak rok temu. Wtedy to były głodówki po dwa dni przerywane 300 kaloriami które zawsze wyglądały tak samo bo bałam się zjeść coś innego z obawy że źle są policzone. To było przerażające jak tak bardzo panicznie bałam się jedzenia, jak niemiałam siły wstać bo słabłam, i te dziwne uczucie które mi wtedy towarzyszyło. Mam wrażenie że ciepłe letnie noce już zawsze mi się z tym będą kojarzyć.
I jak ze wszystkim, dobrze się kryje.
Pamiętam jak mnie to wyniszczało. Gdy uderzył mnie wtedy jesienny epizod depresyjny to już wogole była mieszanka.
Jezu pomocy, siedzę już jakoś 5 dzień na Marsa alam i ja mnie te araby kurwa zaczepiają to mam dość xd. Ja po angielsku gówno mówię ale cześć rozumiem i Japierdole. Taki jeden się uwziął, właśnie mnie obudził (sprząta pokoje) bo se drzemkę jeblam, brat wyjebane se śpi i ma w dupie że on mnie tak bajeruje a ja se z nim poradzić nie mogę. Kurwa zaczepia mnie już któryś raz i my nigdy na wakacjach nie chcemy żeby nam sprzątano no bo wiadomo jakieś cenne rzeczy i wogole. Nk a wczoraj wyszliśmy i zapomnieliśmy wywiesić żeby nie sprzątał. Spoiler, wydaje mi się że majstrował mi w rzeczach. Teraz mnie obudził, i ostatnio wypytka ile mam lat ( wszyscy zawiedzeni bo nie pełnoletnia ale legalna xD) chuj z kim przyjechałam to ja odrazu ze z ojcem (powiedziałam to kurwa po niemiecku bo mi się słówka mieszają) coś się śmiejąca między sobą po Arabski o się lampia jak na plaży leżę. To ten od pokoju to teraz że dlaczego nie chce żeby posprzątał i że ona bardzo chce. I czy może później albo jutro. No ja że dobra to dawaj jutro ( jebnę tabliczkę że ma nie wchodzić). Kurwa jaka bajera czy podobało mi się co mi zostawił wczoraj. Zrobił słonia na moich łóżku z okularami i na sto procent specjalnie na moim łóżku go zostawił. I ja wiem że oni wszyscy one dolar ale są dziwni. Ale się czuję tak poza tym bo wyrobiłam sobie ciało już w miarę i widzę jak się na mnie ludzi gapią jak ubiorę coś co to podkreśli. Wrzuciłabym tu ale nie chce by znowu pisali do mnie 50 letni faceci
Byłam złudna myśląc że jest dobrze. Wkręciłam sobie tomyslac ze stanie się to prawdą. Tak się tego trzymałam bo myślałam że sobie wszystkie złe rzeczy upierdolilam tak jak mi wmawiają. Ale na końcu i tak jestem potworem
A no koniec i tak jestem potworem i się dziwią że się chce zapierdolic
Kocham siłownię ale to miejsce zawsze tak mnie przebodzcowuje że mi się odechciewa
Zadziwiające jak bardzo nauczyłam wyłączać emocje. Znowu poleciały wyzwiska i tylko minimalnie coś poczułam. Wyłączyłam się jakbym to nie ja siedziała w tym ciele. To aż dziwne. I dopiero teraz do niego wróciłam i czuję się zdezorientowana tym wszystkim xd. Nadal chce się zapierdolic ale nauczyłam się tłumić to Wszytsko i dosłownie nic nie czuć. Tak wiem że rozpierdalam rodzinę, jestem egoistką, samolubna, mam w dupie Wszytsko i wszystkich jestem wredna wyniosła k mam się za najważniejszą przez co nie marzę na nikogo i na nic. Nie obchodzą mnie emocje innych i wszyscy po cichu żałujemy że się urodziłam.
A przychodzi co do czego i mówią że sobie to upierdolilam że nikt nic takiego mi powiedział o że mnie kochają. Chciałabym. Terapeutka jest w szoku jak bardzo pokotuje za to że się urodziłam. Przez to że pokazywano mi od dziecka że jestem potworem, zaczęłam uważać ze wszytsko jest moja wina i teraz muszę pokierować poświęcając siebie dla innych. Dla brata bo przecież nawet dzisiaj powiedziano mi że jestem dla niego okropna. Ale jego krzywdy na mnie nie widzą. Myślałam że muszę odpokutować to że byłam dla niego od dziecka zła. Że po to jestem, że to mój cel życiowy i na nic innego im nie jestem. Terapeutka była w szoku że ktoś tak się poświęca dla innych. Matkę bronię przed ojcem bo do ojca mam żal i nie chęć. Matka go broni i jestem potworem jak się odzywam bo jej bronię. Kwasem potworem a nie chce nim być. Jestem zmęczona. Tak kjrewsko zmęczona. Zniszczyłam tą rodzinę samym tym że się urodziłam. Od dziecka mi to pokazywano. Jak to im kiedyś powiedziałam to mnie wyśmiali i stwierdzili ze jestem pierdolnieta manipulatorka. Więc zaczęłam wątpić w to kim jestem co robię, co widzę k jakie mam zamiary. Zawsze jestem potworem. Ale to ja jestem poerdolnita i sobie wymyślam. Moja terapeutka jest tak zdziwiona moim życiem i dlaczego to Wszytsko robię. Zapytała nawet czy myślałam że to pezeznjw rodzice mieli kryzys w małżeństwie k którym wtedy nie wiedziałam. Zaśmiałam się powiedziałam że nie ale tak. Ciągle mi siedzi w głowie że to przesłanie ojciec…
Nie potrafię się tego pozbyć. Gdyby ktoś to przeczytał stwierdziłby że jestem chora . Przecież nikt odemnie nie wymaga tego. Nie? Naprawdę kurwa nie? Bo mi się potrafiło oberwać jak się postawiłam nie chcąc być dłużej niańką brata. Jesteśmy kurwa bliźniakami więc dlaczego traktuje się mnie jak starsza? Zawsze ja coś przyniosę, na coś zrobię, pójść coś załatwić też ja. A jak mowę że on też istnieje to się przypoerdalam. Rzucam. Jestem bezczelna. Bo on się przedemnie czuję poszkodowany. I nie ma z tego wyjścia, jestem winna swojego życia i krzywd których nawyrzadzalam. I będę tak pokótowac do końca bo tak należy. Bo jestem tego winna.
I tu nawet nie pójdziesz na jakąś terapię. Raz było próba i myślałam że się po tym zabije. Jestem potworem, jak śmie opowiadać takie rzeczy? Dali mi wszytsko czego chciałam. A na nic nie zasługuje
Wyłączenie uczuć jest… spokojne. A przynajmniej już po zrobieniu tego tak jest. Siedzę przed lustrem mam łzy w oczach i gule w gardeł ale uśmiecham się i mogę na tyle soba manipulować że nawet się śmieje. To jest tak dziwne ale kojące. Nic nie czuję. Tylko zmęczenie
Tak ich za to nienawidzę
Waga wieczorem po jedzeniu a dodatkowo po zrobieniu mięśni więc obstawiam że 1,5 kg z samych mięśni. Niby częściowo wyzdrowiałam z ed ale jednak nie całkowicie. I nie chce z tego wychodzić. Chcę być chuda, a gdybym wyzdrowiała wpierdalalbym Wszytsko i wyglądał gorzej. Niby wyglądam lepiej przez siłownię bo nie wyglądam masywnie i chwalą mnie za wygląd koleżanki. Do mojej mamy podeszli ostatnio kilka znajomych zaczepiając i mówiąc jaka jestem ładna a ja zygać jak na siebie patrzę. Widzę cyferki. Co z tego że to mięśnie, cyferki są zbyt duże.
Pierwszy raz w życiu popłakałam się na terapi. W sumie to pierwszy raz od lat przed kimś. Ale dumnie włączyłam i przez dwadzieścia minut łzy mi z oczu nie wypłynęły xD. Końcowo ani jedna łza mi nie uciekła
Przykry dzień. Powinien być radosny a jednak każdego boli. Kiedyś tego nie rozumiałam a gdy zrozumiałam nie ma dnia by mnie to nie męczyło