odsuwam si臋 od ludzi, kiedy jest ze mn膮 najgorzej, nie chc臋, 偶eby widzieli jak si臋 rozpadam
macklin celebrini has autism
馃

bliss lane
Fieri Frames
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

pixel skylines
Keni
art blog(derogatory)
Color Me Curious
noise dept.

PR's Tumblrdome
No title available
Not today Justin

Discoholic 馃

izzy's playlists!
h

oozey mess
Noah Kahan
No title available
cherry valley forever
seen from Brazil

seen from Germany
seen from Iraq

seen from T眉rkiye
seen from United States

seen from Australia
seen from United States
seen from Iraq
seen from Colombia
seen from Morocco

seen from United States
seen from Philippines

seen from Canada

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Ukraine
seen from France
seen from Australia

seen from United States

seen from Pakistan
@jednagracja
odsuwam si臋 od ludzi, kiedy jest ze mn膮 najgorzej, nie chc臋, 偶eby widzieli jak si臋 rozpadam
Chcia艂e艣 mnie pierwszy, a i tak mnie ca艂kowicie ola艂e艣. Co zmieni艂o twoje zdanie?
odsuwam si臋 od ludzi, kiedy jest ze mn膮 najgorzej, nie chc臋, 偶eby widzieli jak si臋 rozpadam
kochanie, my艣l臋, 偶e nawet w najwi臋kszym mie艣cie na 艣wiecie czu艂bym si臋 samotnie. to nie ilo艣膰 ludzi wok贸艂 ciebie si臋 liczy, tylko ta konkretna osoba - jak jej nie ma w pobli偶u to wszystko mo偶e szlag trafi膰.
Jakub Czekawy
odsuwam si臋 od ludzi, kiedy jest ze mn膮 najgorzej, nie chc臋, 偶eby widzieli jak si臋 rozpadam
toksyczna przyja藕艅 jest jak nowotw贸r, wyjada ci臋 od 艣rodka, wyniszcza ca艂y tw贸j organizm a偶 nie pozostaje po tobie nic, stajesz si臋 py艂kiem kurzu, kt贸ry po jakim艣 czasie zostaje zdmuchni臋ty przez wiatr.
odsuwam si臋 od ludzi, kiedy jest ze mn膮 najgorzej, nie chc臋, 偶eby widzieli jak si臋 rozpadam
czuj臋 ci臋偶ar, niewidzialny ci臋偶ar, kt贸ry zgniata powoli moje ko艣ci, moje my艣li sprawiaj膮 偶e ton臋, m贸j w艂asny oddech pali me p艂uca, dotyk zostawia otwarte rany, a widok siebie w lustrze sprawia, 偶e rozsypuj臋 si臋 na pod艂odze. Samotnie, w 艂azience o 3 w nocy.
odsuwam si臋 od ludzi, kiedy jest ze mn膮 najgorzej, nie chc臋, 偶eby widzieli jak si臋 rozpadam
Daje z siebie 100 procent, a i tak wci膮偶 to za ma艂o, ka偶dy bierze wi臋cej i wi臋cej, a ja znikam, trac臋 si艂y, ju偶 nie mam co da膰, zw艂aszcza kiedy nigdy nie otrzymuje nic w zamian.
Nie wa偶ne co bym robi艂, nie wa偶ne jakbym si臋 stara艂, zawsze zostan臋 od艂o偶ony na p贸艂k臋, w cie艅, aby oczekiwa膰 a偶 znowu kto艣 b臋dzie mia艂 problemy i b臋dzie mnie potrzebowa膰.
1. Maski nosi膰 nie lubisz,
sw膮 z艂o艣膰 w pi臋艣ci dusisz,
zbyt blisko podchodzisz,
drog臋 mi swymi ustami zachodzisz,
do mega serca bez r臋kawiczek
wchodzisz.
Rz臋sy na umywalce,
brudne maski myjesz w zmywarce,
Tw贸j wzrok dziwnie wygl膮da po jednej warce,
ci膮gle kaszlesz, co ja powiem matce?
2. Ukrywasz swe oblicze,
tyle oczu dzisiaj widzia艂em, ju偶 ich nawet nie licz臋,
kolejne kolorowe p艂achty policz臋.
D艂onie mi p臋kaj膮 od twego krzyku,
uszy mi krwawi膮 od twego ryku,
spo艂ecznego odwyku,
kilku metr贸w od siebie nawyku.
Zmieniamy pochodzenie,
zmieniamy rase,
rz膮d chc臋 nas okra艣膰 na kas臋,
w czasie zarazy kolejne prawa nam skasowa膰,
ca艂kowicie cz艂owiecze艅stwo skaskowa膰.
3. Pustki w sercach,
pustki na ulicach,
kolejne szepty w piwnicach,
dusze zamkni臋te w winnicach.
Siedz臋 i ryk s艂ysz臋,
w domu musz臋 siedzie膰, nied艂ugo mojej mamy nie us艂ysz臋,
nie ma gdzie uciec, pomocy,
niech kto艣 zabierze mnie w nocy,
pomocy.
~ Jakub Czekawy
Zasada o zachowaniu dystansu z innymi chyba dotyczy mnie ca艂e 偶ycie...
Me serce 艂amie si臋 zbyt g艂o艣no,
jeszcze obudzi rodzic贸w,
mo偶esz by膰 ciszej? Spyta艂em
Pami臋taj, 偶e to ja z rozumem wygra艂em.
Odpowiedzia艂o.
We wrze艣niu wydaje kolejny tomik wierszy!
Mam wra偶enie jakby ten 艣wiat mi nie wystarcza艂, jakby nie m贸g艂 mi da膰 tego co chce i ile chce, 偶yje z uczuciem, 偶e chce coraz wi臋cej i wi臋cej i mam wra偶enie 偶e nigdy si臋 nie nasyc臋. Czuj臋 jakby 艣wiat nie m贸g艂by mnie zaspokoi膰
Wiesz jak to jest. Mo偶e i ma si臋 jakie艣 osoby wok贸艂, ale to wci膮偶 nie jest to, wci膮偶 czujesz si臋 samotnie. Bo nawet jak jest si臋 w milionowym mie艣cie to wci膮偶 gdy nie ma akurat tej osoby co powinna by膰 to cz艂owiek b臋dzie czu膰 si臋 samotnie. Nie licza si臋 te osoby, kt贸re przyjda i sobie p贸jd膮 i zostawia po prostu jak膮艣 kresk臋 na naszej kartce. Chc臋 by膰 otoczony lud藕mi, kt贸rzy na niej b臋d膮 rysowa膰 pi臋knymi kolorami