jeszcze będę się z tego kiedyś śmiać.
I hope someday We'll sit down together And laugh with each other About these days
Not today Justin
Alisa U Zemlji Chuda
art blog(derogatory)
KIROKAZE
Xuebing Du
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
One Nice Bug Per Day
dirt enthusiast
Cosmic Funnies
todays bird
No title available
taylor price

Janaina Medeiros
will byers stan first human second

★
Monterey Bay Aquarium
hello vonnie
macklin celebrini has autism

pixel skylines
cherry valley forever
seen from Bulgaria
seen from Singapore

seen from Spain
seen from United States
seen from Italy

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Saudi Arabia
seen from Ireland

seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Germany
seen from Mexico

seen from Germany
seen from United States

seen from Mexico
@just-me-mj
jeszcze będę się z tego kiedyś śmiać.
I hope someday We'll sit down together And laugh with each other About these days
challenge accepted.
myślałam, że “See you again” to jedyna piosenka, po której pękło mi serce. myliłam się.
kolejny rozdział właśnie powoli się kończy. nie wiem nawet czy powinnam się cieszyć czy płakać. jednego dnia zyskałam wiele, ale straciłam równie wiele. trochę się pogubiłam...
How come, how come you can be a liar and a good father, good dad but a bad husband?
tak, wiem, że na trzeźwo będę tego żałować, ale w tej chwili zupełnie o to nie dbam. tej nocy jutro dla mnie nie istnieje.
Eminem i Ed Sheeran? to nie może się udać, pomyslałam. udało się. i to perfekcyjnie!
już brakuje mi łez, by dalej płakać. a wszystko dlatego, bo potrzebowałam bliskości i odważyłam się zaufać. byłam słaba.
I do.
“-Matko Boska copywriterska!” – rzuciła Berry, gdy tłumaaczyłam jej różnicę między łącznikiem a dywizem.
nigdy nie przestanę tego słuchać!
co drugi dzień okupujemy wydziałową bibliotekę, a kawę popijamy Coca-Colą. magisterka tak bardzo...
Ona wjechała windą na trzecie piętro, znalazła odpowiednie drzwi i weszła bez pukania. Przyjaciółka jak zwykle krzątała się po kuchni, jednak Ona wiedziała, że coś było nie tak. miała rację – Przyjaciółka wyznała, że chce się z Nim znowu spotkać. Ona na plecach poczuła lodowaty dreszcz, a dłonie w jednej chwili stały się spocone. “słuchaj, muszę Ci coś powiedzieć, ale najpierw zrób nam drinka”, powiedziała Ona. wiedziała doskonale, że nadszedł czas, by wyznać prawdę. dłużej nie mogła tego ukrywać. nie mogła też dopuścić do tego, by On ponownie zranił Przyjaciółkę. Ona obiecała sobie, że już nigdy nie pozwoli, aby znowu przez Niego cierpiała. gdy Ona zaczęła opowiadać, najpierw zobaczyła na twarzy Przyjaciółki ból, a w jej oczach łzy. potem nadeszła wściekłość mieszająca się z niedowierzaniem. Przyjaciółka chwyciła za telefon, by wyjaśnić tę sprawę raz na zawsze. Ona siedziała na zimnej podłodze, drżąc z nadmiaru emocji i ściskając w dłoniach szklankę wypełnioną wódką i sokiem. płakała, a czarne łzy zabarwione tuszem do rzęs wsiąkały w jeansy zostawiając szare plamy. widząc to Przyjaciółka usiadła przy Niej i objęła ją ramionami. Przyjaciółka nie była zła, po prostu nie mogła uwierzyć, że jeden człowiek potrafił tak bardzo skrzywdzić dwie bliskie sobie kobiety. przez resztę nocy płakały już obie...
jedno zdanie, jeden przypis, jedna pozycja w bibiografii. jasne, że zaczęłam pisać magisterkę.
kiedy po raz pierwszy chce ci się płakać na myśl o wstaniu kolejnego dnia do pracy, to chyba należy się głęboko zastanowić nad zmianami.
doskonale wiem, że jutro ubiorę najlepszą sukienkę i najwyższe szpilki, umaluję usta czerwoną pomadką i wyglądając jak milion dolarów będę udawała, że świetnie czuję się w towarzystwie szych z International Fair Trades. problem w tym, że jest to ostatnia rzecz, na jaką mam ochotę.
"chcę, żebyś Ty też była szczęśliwa, bo na to zasługujesz" - to było coś, czego nie spodziewałam się usłyszeć.
przez trzy dni miałam Siostry i Braci, przez trzy dni nie myślałam o niczym innym tylko o własnych sprawach i potrzebach, przez trzy dni uśmiech nie schodził z mojej twarzy ani na sekundę. znów byłam w miejscu, w którym mogę być sobą, a inni właśnie to kochają we mnie najbardziej.
“Ja nie chcę, żeby MJ została z nami przez tydzień. Ja chcę, żeby została z nami na zawsze”.