Ja czuje, że poznałam moje niebo i mogę spać obok niego.
d e v o n

⁂

pixel skylines

Product Placement

Kiana Khansmith
trying on a metaphor
DEAR READER
🪼

blake kathryn

oozey mess
NASA
ojovivo
h
Game of Thrones Daily
wallacepolsom
we're not kids anymore.
Sweet Seals For You, Always
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Show & Tell
i don't do bad sauce passes
seen from United States
seen from Brazil

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Canada
seen from Indonesia
seen from Spain
seen from United States

seen from Netherlands
seen from Türkiye
seen from Peru

seen from Iraq
seen from United States
seen from United States
seen from Brazil

seen from Japan

seen from United States

seen from United States

seen from Italy
@kosmicznystatek
Ja czuje, że poznałam moje niebo i mogę spać obok niego.
Myślałam, że nie jestem w stanie 'zdrowo kochać'. Bardzo ciężko jest ubrać w słowa to jak czułam się wtedy. Trochę jak piesek, który czeka na swojego właściciela pomimo tego, że on nie wykazuje żadnego zainteresowania i zapewne wychodzenie na spacer znudziło mu się po pierwszym miesiącu. Byłam na tyle głupia, żeby czekać na coś, co nie ma prawa się wydarzyć, popełniając przy tym ciągle te same błędy, przy czym najgorsza była nieświadomość tego, że krzywdzę tym siebie. Czułam, że jeśli zdeptałby mnie jak szmatę i zostawił to i tak byłabym szczęśliwa, jeśli to dałoby mu jakąś satysfakcję. Teraz sobie uświadamiam, że w sumie on to zrobił i nie byłam ani trochę szczęśliwa. Zawsze miłość dla mnie równa była z cierpieniem. Nie doświadczałam jej poza cierpieniem. W cierpieniu jej szukałam. Z perspektywy dzisiejszego dnia widzę, że to uczucie nie miało nic wspólnego z miłością. Romantycznie jest powiedzieć, że miłość jest cierpieniem, ale w tym momencie bliżej mi do biblijnej definicji tego uczucia. To co wywołuje w tobie cierpienie, smutek i cię krzywdzi, nie jest miłością. Jest niezdrowym przywiązaniem. Więc 'zdrowo kochać' to tak na prawdę, po prostu kochać i być kochanym. Nie cierpieć i nie wyżywać się na sobie. Dać sobie czas, na zrozumienie.
Bardzo ciekawe jest to jak zmieniło się drastycznie moje podejście do egzystencji po poznaniu Igora. Od kiedy pamiętam bardzo męczył mnie fakt, że przez resztę życia będę musiała codziennie budzić i cierpieć. To była najbardziej przytłaczająca myśl jaka do mnie przychodziła wieczorami. Bardzo dziwnie się mówi o tym, że pojawienie się jednego człowieka tak diametralnie może zmienić wszystko. Teraz przed snem tylko wyczekuje następnego dnia, następnego spotkania. Wyczekuje naszej przyszłości, planuje i rozmyślam. Nie sądziłam, że będę w stanie pogodzić się z życiem i to w tak drastyczny sposób. Zmienić to wszystko tak nagle.
Niesamowite i niepojęte to dla mnie, że zakochiwać się można cały czas, w tej samej osobie. Każdego dnia i każdego spojrzenia. Cały czas na nowo, cały czas coraz mocniej.
Tipsy of love
I love your smile after one beer.
Lovely ashes
Powoli uświadamiam jej, że może to co czuje to coś więcej. Strasznie jest kochać.
Przez kilka ostatnich miesięcy tak cieszyłam się że ją mam. Teraz jest mi cholernie smutno myśląc, że kiedyś ją stracę. I to uczucie tak boli, że wolałabym nigdy jej nie spotkać.
Oj co to
grim reaper near your bed.
“Niczego nie lubię. Może to ze strachu. Właśnie tak, boję się. Pragnę siedzieć sam w pokoju przy opuszczonych roletach. Delektuję się tym. Jestem świrem. Jestem kompletnym wariatem.” ~ Charles Bukowski.