Ja i kto?🫀❓❗

Discoholic 🪩
official daine visual archive
Misplaced Lens Cap
will byers stan first human second
$LAYYYTER

Kaledo Art
Stranger Things
One Nice Bug Per Day
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
No title available
Xuebing Du
taylor price

Kiana Khansmith

Product Placement
Jules of Nature
Fai_Ryy
art blog(derogatory)
todays bird

Love Begins

Janaina Medeiros
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Indonesia

seen from Argentina
seen from Malaysia

seen from Canada
seen from Canada
seen from Germany

seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from Iraq
seen from Brazil
seen from Portugal
@l0st-s0u1
Ja i kto?🫀❓❗
Minęło tyle czasu odkąd nie mamy kontaktu. Twoja toksyczność zniszczyła mnie do takiego stopnia, że już nie jestem tą samą osobą, którą byłam przed spotkaniem ciebie. Już nigdy nią nie będę. Zniszczyłeś cząstkę mnie, która pozwalała mi normalnie funkcjonować. Jesteś dumny?
Zdałam sobie sprawę jaka toksyczna jesteś, gdy znów próbowałaś wzbudzić we mnie poczucie winy.
Mogę słuchać wesołej muzyki, ale być smutna.
Mogę mieć uśmiech na twarzy, ale w oczach łzy.
Mogę mówić, że wszystko w porządku, ale w rzeczywistości rozpadam się na kawałki.
Mogę nie mówić, że to co powiedział*ś mnie zraniło, ale w nocy i tak będę płakać.
Mogę zrobić wszystko abyś myślał/a, że wszystko u mnie w jak największym porządku, ale to nie zawsze jest prawda.
Mogę pokazywać wiele rzeczy, aby ludziom było lżej, aby nie martwili się o mnie i nie byli smutni z mojego powodu.
To co jest na zewnątrz, nie pokazuje tego jak jest w środku.
“Nie jestem sobą od miesięcy i nikt tego nie zauważa.”
— grumpyshrew
“Czego pragnę na gwiazdkę? Boże, chciałabym byś przywrócił mi chęć do życia, bo z każdym dniem ją tracę, co raz bardziej”
— grumpyshrew
Nie mam nawet pierdolonej siły pozbierać swoich myśli w jedno miejsce i zapisać je tu. Nie mam siły na nic, nie chcę ruszać się z mojego pokoju. Jeżeli tylko stąd wyjdę, znowu kogoś zawiodę.. Ale jeśli nie wyjdę, też znowu zawiodę.. Jestem jedną, wielką porażką, która czeka na jebane wybawienie z tego całego syfu. A ono i tak nigdy nie nadejdzie.
W pewnym momencie odczuwasz blokadę. Nie potrafisz zachowywać się jak kiedyś, uśmiechać się szczerze, mówić głośno i wyraźnie o swoich uczuciach, podziwiać swoje ciało w lustrze, cieszyć się z życia, spędzać godziny na długich, szczerych rozmowach z przyjaciółmi, chodzić na długie, wieczorne spacery i podziwiać wschody, bądź zachody słońca. Najgorsze jest przede wszystkim to, że nie rozumiesz, jak w tak krótkim czasie stałeś się odmienną wersją siebie. Wersją, która codziennie rano budzi się z myślą, że wolałaby usunąć się z tego świata, a zarazem potrzebujesz kogoś, kto z tej otchłani Cię wyciągnie. Czy to nie prawda?
Byle do jutra,
Byle do następnego tygodnia,
Byle do następnego miesiąca,
Byle do następnego roku,
Byle do śmierci.
Boje się. Boje się samej siebie. Że znów zrobię coś nie tak, emocje wezmą górę i będę żałować. Będę żałować kolejnej rzeczy, którą zrobiłam, będę się winić co noc, będę płakać co noc. Przez jedną pierdoloną rzecz. Boje się stracić kontrolę.
Oboje dobrze wiemy, że już nie wyjdziemy z tego popierdolonego bagna. Już do końca życia będziemy popsuci i nie ma na to rady.
Ile bym dała, aby cofnąć się do tych dziecięcych czasów. Wtedy wszystko było proste, mieliśmy przyjaciół na każdym kroku, a płakaliśmy jedynie, gdy zaliczyliśmy glebę podczas gry w berka.
Marzyliśmy, aby być dorośli - teraz marzymy, aby wrócić do tych beztroskich czasów.
Nasz tumblr to jedyne miejsce w którym nie musimy ukrywać się z problemami. Każdy rozumie siebie na wzajem i nikt z nikogo się nie naśmiewa. Cięcie się głodzenie czy nawet próby samobójcze to dla nas normalny temat do rozmowy i dodania sobie wsparcia.
🐢
Z jednej przepłakanej nocy na drugą chce coraz bardziej zniknąć
Żadnej przyjaźni nie potrafię utrzymać na długo. Za każdym pierdolonym razem musze coś zjebać.