...
Odlecą w przeszłość Jak wieczne kruki Odyna. Wysoko, wzbiją się. Wysoko. Aż po nieboskłonu cienie. I cienką granicę przekroczą.
Odlecą w przeszłość, każde z osobna. Nieco w innym czasie, nieco z innej strony. Tak samo zapomniani.
Odlecą w przeszłość. Wysoko. Ach, tak wysoko! By z łoskotem opaść ze złamanymi skrzydłami. A czarne pióra uniesie słodki wiatr.












