the party started :) tak wygląda miłość diabelska w kosmosie :) #bal #party #kosmos #fundacjaiskierka #ngo #walentynki #zabawa #przebieranie #wolontariat #NonprofitPl

PR's Tumblrdome

Kiana Khansmith
he wasn't even looking at me and he found me

⁂
Cosmic Funnies
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
noise dept.

No title available
Today's Document
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
almost home

if i look back, i am lost
YOU ARE THE REASON
Lint Roller? I Barely Know Her

Love Begins
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
we're not kids anymore.
One Nice Bug Per Day
I'd rather be in outer space 🛸
KIROKAZE

seen from Türkiye

seen from Canada

seen from Türkiye
seen from Malaysia
seen from Canada

seen from Canada
seen from Italy
seen from United States
seen from Türkiye

seen from Argentina

seen from United Kingdom

seen from Russia

seen from Türkiye

seen from United States

seen from Ireland
seen from Argentina
seen from Germany
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
@milensk-blog
the party started :) tak wygląda miłość diabelska w kosmosie :) #bal #party #kosmos #fundacjaiskierka #ngo #walentynki #zabawa #przebieranie #wolontariat #NonprofitPl
Żywiec miewa swoje rewelacyjne momenty :)
Tatra Mountains, Poland, July 2014
Tam też byłam :)
Wypad ostatnich dni (1-2 sierpnia 2014)
Było rewelacyjnie :)
Żywiec, Ostre i Wejście na Baranią Górę (przez Murońkę, Magurkę Radziechowską i Magurkę Wiślaną) nocleg w Chatce AKT Petraszonka (najlepsza na świecie)!
A następnego dnia przejście przez Stecówkę, Przełęcz Kubalonkę, Mrozków i Kiczory do Wielkiego Stożka. Zejście do Wisły Głębce...
Nogi bolą (szczególnie Daniela!). Ale warto było :)
Film Matta widziałam już kilka lat temu...i gdy nadchodzą dni takie jak ostatnie, oglądam Matta po raz kolejny :)
14 miesięcy...i niemal cały świat :)
Każdy ma swojego bzika...ja mam Bazyla. #dog#is#the#best#friend
The best week ever...#timisoara, #rumunia
Nowy kwadrat gotowy do użytku. Jeszcze nigdy mieszkanie nie cieszyło mnie tak bardzo :) #katowice #brynów #newFlat
"What do you feel most guilty about?" "Not being as happy as I should be."
So be as happy as would it be possible to be!
Have a good Monday :)
Wyprawa w Tatry (wrzesień 2013). Trwała prawie tydzień. Szczególnie w pamięci utkwiło mi wejście na Czerwone Wierchy (od Doliny Strążyskiej, pod Giewontem). Może w najbliższym czasie uda się podejść z drugiej strony?
Wykonało się - może, że nie samo, bo z olbrzymią pomocą rewelacyjnych ludzi (DZIĘKUJĘ :* )-, ostatecznie przeniosłam się do Katowic. Przeprowadzka odwlekana była przynajmniej od lutego, po drodze wiele różnych, dziwnych rzeczy się wydarzyło. Na szczęście "znalazł się" (okazało się, że był pod ręką ;p) fajny współlokator, razem trafiliśmy na fajne mieszkanie...no i już.
Przeprowadzek nie znoszę (pomimo tego, że przez ostatnie 6 lat było ich 7!!!) ale ta ostatnia miała wyjątkowy urok. 2 dni rozkręcania/skręcania/pakowania/rozpakowywania. Ale i wielu śmiesznych sytuacji: tuzina zdechłych much w lampie, rozwalających się kartonów, problemów technicznych samochodu itd...
Namiastka na zdjęciach (autorem wszystkich jest Łukasz B. Człowiek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych!
Pierwsze spotkanie towarzyskie już za nami. Jestem jednak przekonana, że podobne będą miały miejsce przynajmniej raz w tygodniu :) Na razie ... czas "parapetówki". Okazało się, że chyba trzeba ją obchodzić przynajmniej ze 3 razy ;p
#katowice jako #MiastoOgrodów to chyba nie było takie głupie ! Widok z mojego okna, godz. 5.50 :)
Nie udało mi się dołączyć do wyprawy na Babią Górę...no to wyprawa trochę dołączyła do mnie. Taki prezent dostałam...:)
Dziś powrót do roku 2009, kiedy to miałam niesamowitą przyjemność spędzić urodziny w schronisku PTTK na Wielkiej Rycerzowej (Beskid Żywiecki). Rewelacyjnie było. Przeciorałyśmy z M. dobrych 30 km, w tym paskudne podejście pod Praszywkę Wielką. Były jagody, były ogórki, było ukochane ciasto i herbata w termosie. Było sto lat bladym świtem i worek mieszaki krakowskiej. I "chłop z furą". Aż niemożliwe, że to było tak dawno...Wracam w te miejsca często, ale jakoś nigdy nie udało się powtórzyć klimatu, oddać atmosfery. Pewnie to z braku "Muńcuła" i "Mrówy", chatkowych ze schroniska.
I wish you had stayed.
so sad, so true...
Desert of Ice and Stone
Khumbu Valley, Himalayas, Nepal April 2014
Zabrakło mi czasu, na udostępnienie moich zdjęć...więc dziś coś, co udało się innym. Mocno wierzę, że sama też będę mogła kiedyś tam być.
"How’d you meet?" "I volunteered to hand out water at an all female marathon."
One of the reason to be a votunteer :)