Najchętniej to bym znikneła. Może nie na zawsze, ale chociaż na chwilę. Sama, z wyłączeniem od świata aby się zresetować. Ostatnio wszystko mnie przytłacza
Game of Thrones Daily

PR's Tumblrdome
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

if i look back, i am lost
todays bird

No title available
Sweet Seals For You, Always
🩵 avery cochrane 🩵

Product Placement
𓃗

#extradirty
official daine visual archive
One Nice Bug Per Day
★
noise dept.
Doug Jones

tannertan36
No title available

bliss lane
I'd rather be in outer space 🛸

seen from Malaysia
seen from Canada

seen from Australia
seen from France
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Maldives
seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Canada

seen from Russia

seen from Finland
seen from Türkiye

seen from United States
seen from United States
seen from Jordan
seen from Bangladesh
@my-beautiful-night
Najchętniej to bym znikneła. Może nie na zawsze, ale chociaż na chwilę. Sama, z wyłączeniem od świata aby się zresetować. Ostatnio wszystko mnie przytłacza
Często się nienawidzę za moją głupotę i brak umiejętności w konkretnych sytuacjach. Potem tylko pozostaje poczucie winy i gniew
I chyba najbardziej uderzyło mnie to w momencie kiedy dzień wcześniej miałam te myśli a następnego dowiedziałam się, że dziewczyna ode mnie ze szkoły to zrobiła. To takie dziwne stanąć po dwóch stronach
Jestem aktualnie na takim poziomie przez ostatnie dni, że nawet rzecz która do tej pory cieszyła mnie jak nic innego nie ma teraz dla mnie znaczenia i gdybym mogła to zostałabym w łóżku cały weekend i go przepłakała
Skończyłam tą znajomość dla swojego dobra, znalazłam przyjaciółki, które kocham nad życie, tak jak kochałam ciebie. Chciałam o tobie zapomnieć chociaż tęsknota nie zawsze mi na to pozwalała. A kiedy było już dobrze, stwierdziłaś, że się odezwiesz a ja znowu czuję się winna
Odkąd dowiedziałam się, że podwyższona wrażliwość i to co ja ogólnie mam może być dziedziczne, moje dzieci mogą to dostać to tak naprawdę nie chce ich mieć. Nie żebym kiedyś planowała, jestem za młoda, ale nie chciałabym im tego zrobić. Bo wystarczy, że ja musze z tym żyć
Wracam do tego miejsca po paru miesiącach, które wiele zmieniły. Odeszłam od osoby bez której nie pomyślałam, że mogę. I jest mi z tym lepiej. Myśli nadal mnie nawiedzają, ale bywam zbyt zmęczona by myśleć o czymś konkretnym. I chyba w końcu zrozumiałam jak to jest czuć się dobrze jednocześnie żyć w strachu, że to wróci. Bo wróci, wraca jak bumerang bez przygotowania czuje to. I wiele razy ponownie chce to skończyć, ale tym razem jest inaczej
Nie wiem, czuje się jakbym była najgorszym człowiekiem na świecie z genialną grą aktorską
Dziwisz się dlatego czytam Tumbrl i te wpisy? Ci ludzie czują to samo co ja z tą różnicą, że potrafią powiedzieć co w nich siedzi. Ja nie potrafię
Wieczory są dla mnie szczególnie trudne. Nie dość, że kładę się strasznie późno to jeszcze za dużo rozmyślam.
Zostawcie mnie. Czy wy naprawdę nie rozumiecie, że kiedy po kłótni siedzę gdzieś w ciemności z dala od was to znaczy, że nie chce gadać.
Chcesz żebym przestała ciągle się sprzeciwiać, ale kiedy jedyne co będę robić to ci przytakiwać będziesz mógł się bać. Bo to będzie znaczyć, że się poddałam.
Kolejna kłótnia zaliczona. Czuje się mistrzynią aktorstwa
Wczoraj poszłam spać o 3. Wcześniej o 1. Teraz jest 2.30. Jutro pewnie położę się o 6.
Zegar tyka świat żyje dalej.
Czasem zdarzy mi się za tobą zatęsknić. W końcu przyjaźniłyśmy się 3 lata. I chodź widzę z perspektywy czasu, że ta przyjaźń była tylko toksyczna to i tak czuję żal. Myślałam, że kiedy się od tego uwolnie będzie lepiej. Może i jest, ale wspomnienia jakoś tak tkwią wciąż.
Ostatnio coś za często czuję pustkę. I jest to inny rodzaj jaki czułam zazwyczaj, przy tym mam ochotę się mu poddać i tak już zostać. Więc zamykam go gdzieś w kącie swojego serca i on tam czeka na noc, kiedy będzie mógł wrócić. A często wraca.
Jakoś do tej pory widziałam sens. Teraz go już nie czuje. Źle się czuje z tym co robię i kocham, bez czego jeszcze dwa tygodnie temu nie widziałam życia. A teraz nienawidzę siebie i czuje, że jest inaczej niż przez te 5 ostatnich lat, ale jest też gorzej bo wygląda to mroczniej. Śmieje się z tego, że moim planem b jest trumna, ale serio ostatnio się zastanawiam, czy nie planem 1. Nigdy tak nie było.