“Na świecie jest jedna miłość. Ta prawdziwa. Ta, która budzi Cię rano, tęskni za dnia i rozpina wieczorem koszulę. Wdycha Twój zapach i przytula, kiedy zdążysz pogubić się w swoich problemach. Poda rękę i nigdy nie zwątpi. Ta sama ręka z pomarszczoną skórą, przyniesie Ci szklankę z herbatą, za pięćdziesiąt lat i pogłaszcze po twarzy, żebyś się nie martwił. Wtedy chwyć ją mocno i pomyśl o swoim szczęściu, które przez lata pielęgnowałeś. Przytul ją mocno i pocałuj w czoło. Ona zrozumie. To pocałunek największej wartości. Nie równa się z żadnym innym…”
— Robert Wysokiński (via mschocolateworld)















