Jesienią można być w 100% sobą.
Stranger Things
Monterey Bay Aquarium
Mike Driver
No title available

Janaina Medeiros
cherry valley forever
sheepfilms

roma★

Origami Around

titsay
h
will byers stan first human second
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

JBB: An Artblog!
art blog(derogatory)
Xuebing Du
Peter Solarz
d e v o n
Misplaced Lens Cap
KIROKAZE
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from France
seen from Canada
seen from Iraq

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Germany
seen from Germany

seen from France

seen from Italy
@pigulaxxx3
Jesienią można być w 100% sobą.
By hobopeeba
want
zasady faceta
Mówi się, że facet musi
wybudować dom, spłodzić syna
posadzić drzewo
Ja myślę, że facet
musi się poprostu zakochać się
i tego nie spierdolić.
Kawusia ☕
Jestem pesymistą.
Widzę świat w szarych barwach. Rzadko kiedy coś Mnie zadowoli. Zauważam tylko samą krzywdę i nienawiść. Uważam, że świat jest zły i nic dobrego już Mnie nie czeka. Nie oczekuję przez to niczego od życia i przeważnie chodzę smutnym oraz przygnębionym, co przekłada się także na Moje życie prywatne i zawodowe, które prawdopodobnie się wali.....
I ta cholerna ciekawość czy jeszcze o mnie myślisz.
A.
Boże Wszechmogący, ześlij deszcz, potężny deszcz, taki, który jeszcze nigdy nie padał, deszcz jak bombardowanie, deszcz jak nalot. Ześlij deszcz i zatop to miasto. Zrób to szybko, zanim ktokolwiek zdąży zareagować. Zanim włączą się alarmy. Niech woda wyleje się z Wisły, niech rozleje się po obu brzegach, niech zatopi Pragę i Powiśle, niech zatopi Żoliborz i Targówek, Mokotów i Wawer. Niech pada. Niech wszystko zaleje woda, czarna, brudna, zimna. Niech płynie. Niech przykryje kamienice, ulice, wieżowce, skrzyżowania, niech po samą iglicę przykryje Pałac Kultury i Nauki. Zatop nas, Boże, bo jeśli tego nie zrobisz, będziemy biegać tutaj w kółko, zderzać się ze sobą, uderzać w ściany, które sami postawiliśmy, będziemy wściekle szarpać tę brudną tekturę, z której to wszystko jest zrobione, aby wydusić z niej cokolwiek, miłość, pieniądze, nas samych, coś, czego tak naprawdę w ogóle tam nie ma, a jeśli nawet jest, to zaledwie na chwilę, i znika szybciej, niż się pojawiło. To jak próbować złapać w ręce małego ptaka. To bez sensu. Skończ to, Boże, bo to, co się dzieje, jest suche, jest ciche, jest bez puenty, jest smutniejsze niż zła komedia. Niech lunie i niech pada. Boże Przenajświętszy, niech pada.
Jakub Żulczyk - “Ślepnąc od świateł” (via sinu-soidy)
Ma kutasa, ale nie jest mężczyzną. Nie szanuje kobiet. Nie słucha ich. Pieprzy je po to, aby odznaczyć kolejną kreskę na ścianie, pozacierać ręce przez chwilę, że teraz jest już ich trzydzieści siedem, a nie tylko trzydzieści sześć.
“Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
😍😍
tk