Tw贸j g艂os jak lekarstwo, przywraca mnie do 偶ycia. Wspomnienia pozwalaj膮 przenie艣膰 sie w lepsze miejsce.
Dopiero zrozumia艂am jak膮 pustk臋 zostawi艂e艣 w moim sercu. Za p贸藕no doceni艂am jak bardzo je wype艂nia艂e艣, jak pomaga艂e艣 mu nadawa膰 rytm, tempo w jakim najlepiej mu by艂o bi膰.
Ty jeden dawa艂e艣 mi wolno艣膰, bo pozwala艂e艣 by膰 sob膮. Ty pierwszy zaakceptowa艂e艣 mnie tak 艂atwo jak mi nigdy nie przysz艂o.
A ja, nigdy nie odwdzi臋czy艂am ci si臋, za to wszystko, co dla mnie robi艂e艣.
Patrzy艂am ale by艂am 艣lepa, s艂ucha艂am ale nie dociera艂o do mnie ... albo tak si臋 ba艂am. Przepraszam, tak z ca艂ego serca. Nie cofn臋 dni, czasu, ale nie chce marnowa膰 go wi臋cej.
Czekam 偶eby ci臋 u艣ciska膰.