„Nie wiem, co było trudniejsze – pozwolić Ci odejść czy udawać, że już mnie nie obchodzisz.”

PR's Tumblrdome
The Stonewall Inn
almost home
No title available
occasionally subtle
🪼

@theartofmadeline

Love Begins
Fai_Ryy
No title available

bliss lane
taylor price
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
sheepfilms
The Bowery Presents
h
EXPECTATIONS
★
Not today Justin

titsay
seen from Japan

seen from France

seen from Singapore
seen from United States
seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from Germany

seen from Sweden

seen from Italy

seen from Malaysia
seen from Colombia
seen from United Kingdom

seen from Türkiye

seen from United States

seen from Germany

seen from Japan

seen from Türkiye

seen from Italy
seen from Iraq
@potrafie-byc-silna
„Nie wiem, co było trudniejsze – pozwolić Ci odejść czy udawać, że już mnie nie obchodzisz.”
Słońce…
Wylej to z siebie, bo któregoś dnia się utopisz.
Spal, bo inaczej to ty się w popiół zmienisz.
Dźwigam miłość, którą chciałam tobie podarować.
Budowanie zaufania trwa wiecznie. Sekundy do złamania. Wieki do naprawy
urodzona, by widzieć w każdym dobro.
zmuszona, by nauczyć się, że nie każdy ma dobre intencje.
Jak już raz komuś serce pęknie, to więcej nie pęka,tylko trzeszczy…
Nigdy nie wyraziłem jej swojej miłości słowami, ale gdyby spojrzenia mogły mówić, nawet największa idiotka zrozumiałaby, że straciłem głowę
Jutro też będę Cię kochać.
Miała na ten temat dosyć kontrowersyjne zdanie. Tęskniła za miłością, lecz zupełnie nie za tą szaleńczą i obsesyjną, z powodu której człowiek rzuca się pod drzwi niczym Rejtan, rozrywając koszulę i wyrywając sobie żywcem serce z klatki. Nie marzyła, by ktokolwiek miał na jej punkcie obsesję. Nie marzyła o byciu bohaterką czyjegoś rozemocjonowanego snu. Nie marzyła o tym, by ktoś porzucał dla niej swoje życie i wpatrywał się w nią z obłędem w oczach. Chciała miłości spokojnej. Miłości szczerej i pełnej szacunku. Miłości pełnej wzajemnej troski i wsparcia. Miłości pełnej zrozumienia i otwartej komunikacji. Miłości pełnej śmiechu i miłości pełnej komfortowej ciszy. Chciała, by ktoś kochał ją dlatego, że zawsze może przy niej odpocząć. Chciała, by ktoś kochał ją dlatego, że może zawsze być przy niej sobą. Chciała, by ktoś kochał ją dlatego, że wie, że może mieć przy niej zarówno świetne, jak i kiepskie dni. Chciała kogoś, kto bez wahania zadzwoni do niej, gdy osiągnie sukces, ale i wtedy, gdy coś nie wyjdzie. Chciała miłości opartej na przyjaźni. Chciała patrzeć na kogoś z miłością w oczach i mówić "to mój najlepszy ziomek". Nie chciała, by ktoś udawał przed nią, że nie jest człowiekiem. Nie chciała, by ktoś udawał, że nie ma gorszych dni. Nie chciała, by ktoś udawał, że zawsze wie, co powinien zrobić. Chciała relacji opartej na byciu teamem. Chciała relacji, w której konflikty to "my vs problem", a nie "ja vs ty". Chciała relacji, w której nikt nie musi niczego udawać. Chciała być kochana dlatego, że jest prawdziwa. Chciała wspierać się w codzienności. Chciała po równo rozkładać odpowiedzialność za wspólną przyszłość. Chciała być zabierana na kolację i sama na nią zabierać. Chciała być rozpieszczana i sama rozpieszczać. Chciała być trzymaną w ramionach i sama trzymać. Chciała kogoś, kto widzieć będzie to wszystko tak samo. Chciała kogoś, kto tak samo, jak ona, wierzyć będzie, że nie ma miłości bez przyjaźni.
Marta Kostrzyńska
polskie-zdania.pl
"Nie zawsze trzeba coś naprawiać. Czasem trzeba po prostu przy sobie zostać."
“może kiedyś zrozumiesz, że mój chłód jest najgłośniejszym wołaniem o twoje ciepło”
— (via stagnacj-a)