Nie dość, że krawcowa szyje coraz lepiej to jeszcze chodzi w tym co uszyje! Mamy też człowieka, który kreśli, on cały czas kreśli... i je ;-)

@theartofmadeline
Mike Driver

JBB: An Artblog!
Claire Keane
ojovivo
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

pixel skylines
will byers stan first human second

blake kathryn
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

Kiana Khansmith

#extradirty
No title available
Cosmic Funnies
d e v o n
I'd rather be in outer space 🛸
h
macklin celebrini has autism
AnasAbdin
Not today Justin
seen from Germany
seen from United States

seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from Brazil
seen from Morocco
seen from Venezuela

seen from Canada
seen from Oman
seen from Kenya

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
@pracowniarozdroze
Nie dość, że krawcowa szyje coraz lepiej to jeszcze chodzi w tym co uszyje! Mamy też człowieka, który kreśli, on cały czas kreśli... i je ;-)
Wstyd się przyznać, że taki bałagan panował na balkonie od dawien dawna. “Renowacji” starego drewnianego krzesła towarzyszył lekki lifting balkonu ;-)
Have you ever seen a magic slingshot?
Bawimy się w magię i w chowanego!
Tak kodują geek girls bez loginu i hasła do serwera. Wiadomo też kto będzie pomagał Eli szyć zasłony ;-)
Specjalnością Radka są trawy. Ich sens próbowała pojąć i Olka, i Jolka. Wiele wskazuje na to, że tylko Jagódka bez problemu odnalazła się wśród traw.
Kreślimy i wycinamy. Wygląda na to, że to znaczący etap przed prawdziwym szyciem ;-)
Poczekalnia
Tytuł obrazu jest już znany, brakuje tylko obrazu. Wszystko wskazuje na to, że autorka jest na etapie oczekiwania, oczekiwania na przypływ sił.
Wszyscy chyba uczestnicy dzisiejszej pracowni mają poczucie, że była ona wyłącznie poczekalnią, pewnym etapem. Dobrze jest czasem przyznać się do rozgardiaszu i zaakceptować go.
Ja zaakceptowałam dzisiejszy stan rzeczy, dzięki temu bez wyrzutów przystąpię do prezentacji zdjęć, tym razem bez efektów pracy. Na efekty będzie jeszcze czas :-)
Powstaje magiczne pudełko, na magiczne przedmioty.
Nie było gruntu więc nie było akryli. Był ołówek i zostaliśmy przy ołówku :)
Jest coś dla ducha, jest coś dla ciała. Dzisiejszy obiad serwował Chudik Maradik.
Po pierwszych przygodach z maszyną przyszedł czas na poważne wyzwanie. Tak, bluzka to już nie jest zabawa. Nie obeszło się bez odrobiny potu i łez ;-) Jest efekt!
Kto by pomyślał jakiś czas temu, że z własnej woli zabierzemy się za robienie palmy. A jednak. Z wiekiem zaczynamy doceniać tradycję i czerpać z niej radość :-)
Ps. Pomysł na kwiaty zaczerpnięty z http://rekodzielonacodzien.blogspot.com/2015/02/krokusy-z-bibuy-do-palmy-wielkanocnej.html
Spotkanie pierwsze
powstało na zakończenie edycji 2
goście edycji 2
druga edycja pełną parą